Temat zamknięty  Napisz temat 
Strony (27): « Pierwsza < Poprzednia 4 5 6 7 [8] 9 10 11 12 Następna > Ostatnia »
Lato - wakacje 2008!!! A my na szlaku...
Autor Wiadomość
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #106
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Stasiu napisał(a):
... Narazie trzymasz się dzielnie Big Grin albo nam wszystkiego nie opisujesz uhm


Dziękuję Stasiu za miłe słowa Shy

Pytasz, czy czegoś nie przemilczam? Hmmmmm... nie będę wszystkich raczyła opowieściami mojego męża pt. - "Jak w parę dni znienawidzić Tatry i własną żonę"
Ale ja już się przyzwyczaiłam do tego mojego Potwora. Musiałam. O samotnych wyjazdach w góry póki co mogę pomarzyć Sad, więc jestem cierpliwa i cierpliwie przekonuję go do gór.



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
23-07-2008 07:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #107
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Hella napisał(a):
Pytasz, czy czegoś nie przemilczam? Hmmmmm... nie będę wszystkich raczyła opowieściami mojego męża pt. - "Jak w parę dni znienawidzić Tatry i własną żonę"
Ale ja już się przyzwyczaiłam do tego mojego Potwora. Musiałam. O samotnych wyjazdach w góry póki co mogę pomarzyć Sad, więc jestem cierpliwa i cierpliwie przekonuję go do gór.


Jeśli to tak, to mężulek to mężulek umie się dobrze przetwarzać. Na zdjęciach wygląda uszczęśliwiony. No, widzę, że masz zadanie na całe życie. Z tą przechlapaną pogodą masz na długo i u niego przechlapane giggle



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
23-07-2008 07:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
tomtur

*****


Postów: 7,595
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #108
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Hella nieraz tak jest że pada ale nie ma wyjscia Big Grin


A co do opisu Pedra szacunek za kondyche ,po rohaczach jeszcze na stawy
Rohacke Shy,a co do tych kaczek na stawie to stare znajome cwaniary pani kaczka jest odwazniejsza je z reki pan kaczor czuje respektSmile



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
23-07-2008 08:44 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #109
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Madzia, bardzo fajnie się czyta Smile czekam na kulminację Big Grin



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
24-07-2008 08:55 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
IwonaS

****


Postów: 246
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #110
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Stasiu napisał(a):
... Narazie trzymasz się dzielnie Big Grin albo nam wszystkiego nie opisujesz uhm


Oj Stasiu, ja znam wersję niecenzurowaną... Administratorzy zdjęliby to raz dwa... Poza tym szkoda pisać, lepiej czytać relację dzień po dniu. robi się coraz ciekawiej ale najlepsze przed namiSmile)


24-07-2008 10:08 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #111
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Pięknie Hella Smile
Podziwiam Twój upór: kropla drąży skałę Wink
Buty nie przemakały w tym deszczu?



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
24-07-2008 12:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #112
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

KasiaA napisał(a):
Pięknie Hella Smile
Podziwiam Twój upór: kropla drąży skałę Wink
Buty nie przemakały w tym deszczu?


Dzięki Kasiu Smile
A z butkami było raczej w porządku - przed wyjazdem dostały sporą dawkę impregnatu giggle W czaplę też się nie bawiłam i gdzie można było przejść obok wody, to nie pchałam się w kałuże. Choć chwilami przyznaję, porządne kaloszki by nie zaszkodziły. unsure
Wspomniani przeze mnie Czesi schodząc na "pojezierze" z Karbu zdejmowali np. buty i szli na bosaka blink



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
24-07-2008 12:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
margit
Putinowa
*****


Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #113
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Czesi mają klimaty swojeSmile Chciałabym to zobaczyćSmile


24-07-2008 12:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #114
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Szłam raz w takim deszczu na Świnicę przez Gąsienicową. I wiem jaka byłam wkurzona na samą siebie że idę, że mokro, ze kapie. Więc Twojemu mężowi tym bardziej się + należy Smile

Na bosakach turyści szli? Hmmm, ale mieli peeling na granicie Wink



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
24-07-2008 12:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Karo

****


Postów: 194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status: Offline
Post: #115
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Hella, przynajmniej udały się zachodnie z tą pogodą. Mogło być gorzej.. Ale wiem że to straszne jak leje i leje a człowiek z daleka przyjechał i wszystko zaplanowane...


24-07-2008 06:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #116
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Coś się kończy, coś się zaczyna



17.07.2008 r.

Pobudka o 6. O ironio losu - cała Dolina Gąsiennicowa skąpana w rannym słoneczku.     Serce i nogi rwą się do góry, ale głos z łóżka piętro wyżej mówi - nawet o tym nie myśl!
A więc zbiórka manatków i wymarsz ze schroniska. Idę nie oglądając się za siebie. Mam duży żal do Darka, że nie pozwolił mi pokłonić się Świnicy. Sad
W Kuźnicach śniadanie połączone z podziwianiem rosnącej w gigantycznym tempie kolejki do kolejki. Potem już tylko bus na Rondo, przesiadka i jedziemy do Palenicy.
W potoku klapkowiczów, w strasznej duchocie ( uuuuu będzie padało ) idziemy do schroniska. Darek zrzędzi, bardzo? Ale wreszcie schronisko, przytulny pokoik, prysznic (jeden na całe schronisko) i ? deszcz. giggle Pada przez około półtorej godziny.
Darek zasypia jak niemowlak, a ja pakuję do plecaka niezbędne rzeczy, zostawiam informację dla męża i wzdłuż lewego brzegu stawu     pobiegłam piętro wyżej - nad Czarny Staw pod Rysami. Przeciskając się między tłumami rozwrzeszczanych kolonistów dotarłam do bardzo przeze mnie nielubianego odcinka - podejścia pod Czarny Staw.     Ale kroczek za kroczkiem i po 20 minutach już siedziałam z boku tłumów ceprów przyglądając się jutrzejszej trasie?
Za duży hałas, za duży tłok szybko mnie znużył, więc niewiele myśląc, zielonym szlakiem powędrowałam pod górę.     Miśkowi zostawiłam kartkę, że będę za 2 - 2,5 godziny, więc pilnowałam zegarka, by za daleko nie zagalopować się.     A szkoda - cisza, spokój, soczystość zieleni i urozmaicona ścieżka sprawiła mi dużo radości. Ale czas było wracać. W między czasie i Misiek wynurzył się ze schroniska idąc mi naprzeciw. O dziwio ? humor mu się poprawił, więc już razem,     romantycznie powędrowaliśmy wzdłuż drugiego brzegu stawu ciesząc oczy pięknymi widokami.    

cdn...



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."

Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-07-2008 07:34 PM przez Hella.

24-07-2008 07:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #117
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

18.07.2008 r.

Leniwie przemierzające niebo i szczyty mgły odsłaniały błękit nieba. No nie - myślę sobie - czyżby ładny dzień? A więc szybkie śniadanie, pakowanie i w drogę.     Moje nadzieje na ładną pogodę rozwiały się, a raczej przywiały, już na podejściu do Czarnego Stawu. Nic, może wyżej będzie lepiej.
Kolejne obejście stawu i długie, żmudne podejście po kamiennych schodach.     Gdzieś wyżej widzę troje turystów, nie jesteśmy sami. Zamiast jaśniej, mgła się zagęszcza, tak, że mamy wrażenie jakbyśmy stali w miejscu. Kamienie są śliskie, trzeba uważać na każdy krok. Wokół niepokojąca cisza, tylko spływający z góry potok szepcze jakąś historię z dreszczykiem. Kolejny zakos, mijane olbrzymie kamienie, które wyłaniają się z mleka jak przycupnięte kamienne żaby i dochodzimy do Buli pod Rysami. Przy ładnej pogodzie byłoby to cudowne miejsce na wypoczynek i podziwianie widoków. Tak chciałam mieć zdjęcie z taflami Czarnego Stawu i Morskiego Oka. Sad Parę minut po kruszywie, i pierwszy śnieg na szlaku. Ostrożnie, asekurując się kijkami pokonujemy ten i następne dwa, dochodząc do pierwszych łańcuchów. Brrrrr, po skale płynie woda, rękawiczki robią się momentalnie mokre. Nadal nie widać celu, ani przejaśnień. Pokonujemy ciekawie wyglądającą ściankę, która prowadzi na półeczkę     z wielką niewiadomą za nią i przemy pod górę łańcuch za łańcuchem.     Spodziewałam się czegoś trudniejszego przy takiej pogodzie, ale szlak jest naprawdę bardzo dobrze zabezpieczony. Gorzej z oznaczeniem, bo chwilami trzeba się chwilkę zastanawiać gdzie dalej, ale przy lepszej widoczności na pewno jest lepiej. Po prawej stronie wspinaczce towarzyszy słynna rysa wypełniona śniegiem i jest to dla mnie jedyny ekscytujący i eksponowany widok. Wreszcie wychodzimy na jakąś grań - sygnał, że wierzchołek tuż, tuż. Leciutkie obniżenie na ?grzędę? ( oooooo ale super widoki w dół i to z obu stron ), kolejne parę łańcuchów i szczyt!     A na nim spokój, przepiękne mgliste widoki, zero wiatru ( cholera przydałoby się parę podmuchów dla przegnania chmur).     Odpoczywamy, focimy co się da, czekamy na baaardzo nieliczne okienka.    
W zamyśle było jeszcze zejście do Chaty pod Rysami, ale rezygnujemy z tego zamiaru. Tą wizytę zostawimy sobie na następny raz, przy lepszej pogodzie.
A więc zejście tą samą drogą.     Trawersik nad przepaścią i schodzenie za pomocą łańcuchów, które teraz są bardziej przydatne niż przy wejściu. Mijamy nielicznych zapaleńców, którzy tak jak my zaryzykowali wycieczkę na dach Polski i bardzo ostrożnie ( ślisko! ) obniżamy się najpierw nad Czarny Staw, potem nad Morskie Oko.
Do tłumów, do cywilizacji, do domu.

cdn...



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
24-07-2008 07:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #118
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Big Grin MAdzia na fotce na szczycie widać że jesteś szczęśliwa Smile
Gratuluje !!!



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
24-07-2008 07:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zoe

*****


Postów: 837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #119
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Cel osiągnięty Big Grin Gratuluję. Tu wszyscy na forum czarowali i odprawiali jakieś pogańskie modły, żeby Ci słonko nad Rysami zaświeciło, ale z tego co widzę, to nie do końca skutecznie. Musimy popracować jeszcze nad techniką Wink


24-07-2008 08:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
IwonaS

****


Postów: 246
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #120
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

No właśnie Zoe, my przecierałyśmy ścieżki z tym zaklinaniemgiggle Jestem pewna, że dla następnych czary będą skuteczniejsze!


25-07-2008 08:58 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: