Temat zamknięty  Napisz temat 
Strony (20): « Pierwsza < Poprzednia 8 9 10 11 [12] 13 14 15 16 Następna > Ostatnia »
Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...
Autor Wiadomość
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #166
RE:  Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

tomtur napisał(a):
     Wielki Chocz góra która widziałem chyba ze wszystkich stron , zawsze rzucała mi sie w oczy ale nigdy nie było, a to czasu ,a to kasy  żeby sie na niego wybrać . Chocza widać ze wszystkich wyższych szczytów beskidów,napewno każdy z was zwrócił na niego uwagę.No i właśnie wczoraj wszystko sie poukładało ,6.00 wyjazd .O9.30 jesteśmy w miejscowości Valaska Dubovna,zostawiamy samochód na małym placyku przy sklepie i w drogę niebieskim szlakiem .Mamy do pokonania prawie 1000 m przewyższenia,więc niema co zwlekac.Szlak jest dość forsowny prowadzi lasem do przeł.Stredna Polana 1255m npm.Z przeł. widac już szczyt i czeka nas godzina marszu na szczyt dość stromym zielonym  szlakiem .Teraz po wyjściu z lasu idzie sie bardzo przyjemnie ze względu na otaczające nas widoki.Mimo że jest stromo ale nie ma żadnych specjalnych przeszkód, jedynie jest bardzo wąsko i trzeba sie przeciskać przez kosówki.Ze szczytu przepiękny widok mimo słabej widoczności ,jak przeważnie latem .Polecam wam ten szczyt i wogóle ten zakątek w licznych pasmach górskich słowacji.


Gratuluję udanego wypadu na dawno planowany Chocz .Widoki wokół super.A co to za góra stołowa na tym drugim zdjęciu?.
Przejeżdżałem kiedyś drogą koło Valaskiej dubovny po południu Prezentuje się niesamowicie pięknie na tle skał ponad nią.



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
16-08-2007 04:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #167
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

AniaP .Bardzo długą trasę zrobiliście w ten pierwszy dzień .A z opisu wynika ,że bardzo piękna A ja nie znam Tatr SłowackichSad Ach ten brak funduszy) . Ale Twoja relacja świetnie je przybliża ,Dziękuję i czekam na dalsze.



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
16-08-2007 05:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
oka Wojtek oka

**


Postów: 18
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #168
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Wymysliłem z dziewczyną traske wejscie na ciemniak czerwonym szlakiem, przejsc czerwone wierchy i na kasprowy i zejsc do murowanca. Ale stało sie inaczej, zaczynamy wchodzic na ciemniak--- patrze gdzie edzia??? a ona daleko w tyle, po kilku minutach juz niema siły, se mysle to co bedzie dalej?? ale jakos udało sie w rególaminowym czasie wejsc na ciemniak, czerwone wierchy okazały sie tak piekne i troszeczke za duzo postojów chyba zrobilismy. Siedząc na kondrackiej kopie spojzałem na zegarek o ezu--- jak puzno !!!!!! i postanowilismy zejsc pod giewontem, ale ja widząc giewont tak blisko pomyslałem--- szkoda niewejsc kurde!!! i weszlismy jeszcze na ten giewont, co prawda juz drugi raz ale on ma cos takiego przyciągającego ze niezałowałem i spokojnie zeszlismy juz prawie po ciemku! :] i jeszcze ulewa pod sam koniec schodzenia nas złapała :] ale i tak było fajnie jak zwykle w górach pozdrawiam        


16-08-2007 07:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #169
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Wojtek to piękna sprawa ,że ta przyroda Tatrzańska, te wspaniałe górskie szczyty przynoszą Wam tyle radości .Edzia pewnie po tej wyprawie nabrała więcej sił na dalsze wędrówkiSmile



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
16-08-2007 07:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Aniap

****


Postów: 225
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #170
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Tomtur rozbudziłeś ochotę na kolejny szczyt, który jest w zasięgu jednodniowej wycieczki! Ale podpowiedz na jakiej mapie go znajdę?

oka Wojtek oka - my po Czerwonych Wierchach schodziliśmy Kobylarzem i pewnie ze mnie by więcej nie wycisnął, te szczyty są bowiem wyczerpujące (myślę o podejściu), a Wy jeszcze o Giewont zahaczyliście!


16-08-2007 09:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #171
RE:    Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

KasiaA napisał(a):

spoko napisał(a):
[quote=KasiaA]
[/ quote]



No i myślałam, że uda się ujeździć dwa kopytne zwierzęta, ale chyba kiepska jeszcze ze mnie amazonka, jedno nie pozwoliło sie nawet dosiąść...


Z tymi kopytnymi trzeba poczekać na powrót doktora może coś pomożeToungue



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .

Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2007 06:16 AM przez spoko.

17-08-2007 06:15 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
oka Wojtek oka

**


Postów: 18
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #172
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Czerwone wierchy i pewnie bysmy poszli na kasprowy, tylko kurka te dni jakies takie krótkie niestety

Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać....  .


17-08-2007 07:19 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #173
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Właśnie się zastanawiam ze kolejny weekend przed nami, góromaniakami Wink i każdy coś planuje pewnie...
Aniap, gdzie zamieściłaś zdjęcia klamer z Rohatki, nie mogłam ich znaleźć...



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
17-08-2007 10:04 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #174
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

KasiaA to zdjęcie jest na poprzedniej stronie http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthre...89&page=11 przedostatni post
Jak ja lubię Rohatkę, byłam tam chyba z 5 razy> Pierwszy raz jak tamtędy schodzilam to nie bylo klamer tylko sam łańcuch i teraz tez zawsze ta drogę wybieram bo mam troszke za krótkie nogi na te klamry Wink. Zdjęcie z kalmrami naprawde świetne Smile



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
17-08-2007 10:25 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #175
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Dzięki Danusiu.
Zdjęcie tak zrobione że można się przestraszyć Wink
A na Twój problem Danusiu jest rada: po lewej stronie klamer zawsze jest jakaś półeczka na nogę, tak jest łatwiej Wink niż się podciągać. Podobno kobiety się lepiej wspinają technicznie bo nie mają na tyle siły żeby drogę przejść siłowo więc kombinują jakby tu sobie to ułatwić. Taki to już z nas naród...



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
17-08-2007 10:38 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #176
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Hehe Kasiu, wspinaczka to jeszcze przede mną i tego mam zamiar spróbować Big Grin.



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
17-08-2007 11:03 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #177
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Wiem Danusiu i czekamy na Ciebie z Majką w sałakach Wink



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
17-08-2007 11:13 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #178
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Hihi, widze że w tej braci nic sie nie ukryje Wink Jutro mam nadzieję że sie trochę nasłucham o wspinaniu Smile



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
17-08-2007 12:31 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #179
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

A ja dziś opowiem o naszej wycieczne na Giewont.
Specjalnie nie przepadam za tym szczytem, ale moje Kochanie chciało zobaczyć jak wygląda Rycerz z baaardzo bliska. Z drugiej strony mając w perspektywie przemarsz przez Dolinę Małej Łąki, którą ostatnio oglądałam jesienia ( bajka - te tysiące kolorów ) ruszyliśmy!
Zaraz po godz. 7 zameldowaliśmy się przed wlotem na szlak do doliny. Cudnie - pusto, pogoda piękna. Po niedługim marszu, w blasku porannego słońca ukazała się nam w swojej krasie Wielka Polana. Byliśmy tu zupełnie sami - tylko my, dywany polnych roślin, przesycony zielenią las i ta cisza zmącona tylko szumem koron drzew. Takie miejsca kocham najbardziej! Dalej szlak prowadzi przez las, potem kawałeczek słabo oznakowanym żlebem ( uwaga na osuwające się kamyki), aż w końcu bardzo przyjemną ścieżynką wijącą się wśród kosodrzewiny. Dla początkujących tuptusiów - jak moje Kochanie - szlak może być ciut męczacy, ale droga mija przyjemnie, nie spieszymy się. Misiek zacząl troszkę narzekać na ból kolana. Mści się praca za biurkiem i wypadek motocyklowy sprzed paru lat. Wszystko rekompensują widoki i świadomość, że szczyt już tuż, tuż!
Na Kondrackiej Przełęczy troszkę ludzi, ale jak na tę porę roku naprawdę niezbyt dużo. Na pewno ze względu na godzinę (przed 10). Za naszymi plecami mróweczki ciągną na szczyt, więc i my za nimi. Na Wyż. Kondrackiej Przełęczy postanowiliśmy zrobić sobie krótki odpoczynek połączony ze śniadankiem, po czym ruszyliśmy. Na łańcuchach jak zwykle zatory spowodowane głównie przez dzieciaki, które ciągną ze sobą ambitni rodzice. Sami, w większości dobrze wyposażeni, ubierają dzieci w trampeczki tudzież adidaski i kłopoty zaczynają się na wyślizganych skałach. Na szczycie nie zabawiliśmy długo. Moje Kochanie dume i blade! Dzielny osiągnął oglądany na pocztówkach Giewont i chce więcej - na pierwszy w swoim życiu dwutysięcznik - Kopę Kondracką! Przy zejściu już kolejeczka. Idziemy wolniutko, słonko przygrzewa, tłumek na łańcuchach gęstnieje.
Podczas podejścia na Kopę nawiązujemy rozmowę z sympatycznym częstochowianinem. On również zdobył Giewont tylko od strony Piekiełka, ponieważ w schronisku zostawił żonę ze swoimi dziewczynami. Dalej idziemy dalej wymieniając się wrażeniami. Słucham o samotnej wyprawie Grzesia sprzed paru dni na Rysy i tak osiągamy Kopę. A tu wieje jak diabli! Podziwiamy Czerwone Wierchy, fragment słowackiej Cichej Doliny i szczyty naszych zachodnich Tatr. Po zejściu na przełęcz mam ochotę kontynuowć wycieczkę w stronę Kasprowego, ale towarzystwo jest tak sympatyczne, że idziemy po dziewczyny do schroniska, by wieczorkiem pointegrować się Wink
Wracamy już w sześć osób zahaczając o Polanę Kalatówki, Klasztor Albertynów, by wreście wśród pomruków zbliżającej się burzy wylądować w Kuźnicach.
Wycieczka piękna! W odróżnieniu od trasy przez Piekiełko, od strony Doliny Małej Łąki można iść spokojnie, nie spotykając prawie nikogo po drodze.
Towarzystwo - tym razem przednie. I takiego również Wam wszystkim życzę!
Ps. Integracja zmęczyła nas tak bardzo, że następnego dnia trzeba było odpocząć. Więc dopiero w środę - 25. kolejna trasa - przez Dolinę Roztoki do Morskiego Oka.
Cdn. Bużki!



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
17-08-2007 01:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #180
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Hella to bardzo miło znaleźć przyjaciół w górach.
Szedłem na Giewont obydwoma trasami i przyznam że ta dol Małej łąki podobała mi się bardziej szczególnie ten odcinek żlebem.Relacja bardzo ciekawie napisana .Czekamy na następne Pozdrawiam



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
17-08-2007 01:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: