Nasze niektóre miasta okalają tzw lasy miejsie,las Bielański w Warszawie po którym chadzał jeden z naszych forumowych kolegów teraz wygląda tak:..
a i takie milusińskie zwierzątka można tu spotkać
...
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
Też mieszkam w Krakowie i moimi ulubionymi miejscami w tym mieście są : Kazimierz, Zakrzówek, Lasek Wolski,
ale zdecydowanie wolę miejsca pod Krakowem, albo jak kto woli obok czyli Cholerzyn, Dolinę Kobylańską, może też być Kryspinów
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
Kruszwica - legendarna stolica Polski - położona jest ok. 17 km. na południe od Inowrocławia (a więc bliżej gór ). Jest jednym z ciekawszych miejsc współtworzących Szlak Piastowski, o którym pisałem rok temu przy okazji wycieczki na Ostrów Lednicki.
Niewielkie miasteczko o walorach turystyczno - wypoczynkowych leży nad północnym krańcem jeziora Gopło, nad którego brzegiem, na wzgórzu, u nasady długiego półwyspu stoi Mysia Wieża. Związana jest z nią legenda o królu Popielu, którą chyba każdy z nas zna.
Prawda historyczna o wieży jest jednak dużo młodsza niż, sięgająca pradziejów naszego państwa, legenda. Mysia Wieża jest pozostałością zamku obronnego wybudowanego przez Kazimierza Wielkiego w XIV wieku. Podczas wojen ze Szwedami zamek podzielił los wielu tego typu budowli w Polsce. Został częściowo zburzony, zniszczony i zgrabiony. Nie odzyskał już swojej świetności. Dziś można zwiedzać jego pozostałość - wieżę, która zachowana jest w całkiem dobrym stanie.
W ostatnim czasie odkryto tuż przy wieży podziemia. Obecnie trwają tam prace archeologiczne i kolejna atrakcja zostanie wkrótce udostępniona turystom.
Z zamkiem kruszwickim związana jest także inna legenda, o której mało kto wie. Otóż pod Mysią Wieżą ukryty jest tajemniczy czakram, czyli "gruczoł ziemi". Jest to kamień, który według wierzeń Hindusów "wydziela pozytywną energię, poprawia samopoczucie, psychiczne i likwiduje drobne dolegliwości fizyczne. Hindusi wierzą, że na świecie jest zaledwie siedem czakramów, w tym jeden na krakowskim Wawelu. Prawdopodobnie jednak mogą też istnieć tzw. pomocnicze czakramy o słabszych właściwościach prozdrowotnych. Wygląda na to, że w Polsce są dwa takie kamienie: w Niepołomicach oraz w Kruszwicy."
Skąd się wziął czakram w Kruszwicy? Jest kilka wersji o jego pochodzeniu. Jedna mówi, że został on z przywieziony z Krakowa w XIV wieku, druga, że dotarł on z Azji podczas najazdów tatarskich. "Wśród tropicieli zagadkowych sensacji z przeszłości pojawiła się niedawno hipoteza, że wyjątkowa siła kruszwickiego czakramu wynikać może faktu, że iż ten legendarny kamień może zawierać z w sobie dawno zaginionego świętego Graala."
Tak więc przyjeżdżajcie na Kujawy, wędrujcie Szlakiem Piastowskim. Może komuś z Was uda się odnaleźć tajemniczy kamień?
Widok od strony przystani.
Wejście na wieżę.
Widok z wieży na północ. Zabudowa przemysłowa: Cukrownia i Zakłady Tłuszczowe (tu produkowany jest Olej Kujawski). Na horyzoncie, po prawej stronie widać Inowrocław.
Widok na południe: półwysep daleko wcinający się z jezioro.
Na cyplu półwyspu.
Widok z półwyspu.
Widok na przystań. Statek spacerowy "Rusałka"
Źródło: "Polska - najciekawsze zamki" , Izabela i Tomasz Kaczyńscy, wyd. Sport i Turystyka - MUZA SA, Warszawa 2001
"Tajemnica czakramu" - informacja turystyczna firmowana przez PTTK - fragmenty.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2010 08:57 PM przez maciek.
Wy sie chwalicie fotkami, choinkami, lasami.
Ja mam za to znaną na cały kraj Fabrykę Zapałek Czechowice (może taki powinienem mieć nick - fabrykazapalek? )
mam kopalnię kwk silesia - to pod nosem - moze 200 metrów do bramy.
Rafinerię mamy, ale już lekko na upadku z tego co wiem.
Kiedyś była fabryka rowerów Apollo, każdy pewno miał jakiegoś 'składaka'.
Hmm.. Tak myślę co ja jeszcze mam w tych poczciwych Czechowicach - Dziedzicach.
Lotnisko! Ale kłócą się ludzie prości, że to nie nasze a do gminy obok należące, (sporny teren na granicy gmin).
Mamy Stachurkiego...
Chyba tyle.
Aha! No i nieudolnego Mariana, jedynego Burmistrza w kraju z trwałą na głowie.
I mamy jeszcze 'strasz wiejska', która w gorące letnie dni, otwiera klapę bagażnika swojej skody fabii kombi i cyka fotki za przekroczenie predkości, na najbezpieczniejszej drodze w mieście, gdzie nigdy nie było chyba wypadku.
Fotoradar ten, nazywa się 'Maryjan' - oczywiście na cześć naszego gospodarza.