Odpowiedz  Napisz temat 
Turbacz - znowu !
Autor Wiadomość
mieciur
- - user - -
*****


Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Post: #1
Turbacz - znowu !

W ostatni dzień lipca odbyło się wyjście na Turbacz. Po co ? - nie wiem.
Były nas dwa osobniki - gosia3ek i ja czyli mieciur.
Były chmury, był deszcz, było błoto było bez sensu Big Grin
Poldolota zostawiliśmy w Lubomierzu - Rzeki. I raźnie przed siebie w las. A las był straszny i mroczny. Najpierw było łatwo. Potem zaczęło się błoto i już nie było łatwo. Potem było gorzej - drogę przebiegły nam 2 wilki blink
Trudno idziemy dalej. Dochodzimy do Bulandowej Kapliczki - żyjemy.
Schody zaczęły się na Hali Długiej. Szlakiem baca przepędził stado owiec. I teraz to było mega błoto plus g****. Można było sobie śpiewać " pada sobie deszczyk pada sobie równo raz spadnie na kwiatek raz spadnie na g****".
Schronisko - jest stoi i ma się dobrze. Czas na obiad, znaczy się zupkę.
Teraz powrót. Przez Przełęcz Borek i Kudłoń. Pod schroniskiem się zastanawiam co ja tutaj robię ??uhm Mimo wszystko warto tu przyjść - bo od siedzenia w domu to rózne choroby są...
Idziemy, idziemy. Na Borku spotykamy rodzinkę w adidasach. Pytają o drogę. My idziemy dalej. Znowu pod górę. Docieramy na Kudłoń - ciągle mgła. Teraz zaczyna padać - mocniej. Nam już wszystko jedno. Teraz w dół do Doliny Kamienicy. Schodzimy i to nieznanym nam jeszcze szlakiem. Jest przyjemnie - deszczyk pada raz mocniej raz słabiej. W porywach widoczność sięga 100 m. Jest dobrze ! Dochodzimy do Doliny. Dalej w błoto. I powrót do auta. I oto cała wyprawa.
Zajęło nam to 7 h. Ale i tak warto było. Przyjemna trasa i dobrze spędzony czas ok
A, że jesteśmy mokrzy ? co tam nie pierwszy nie ostatni raz.
Relację fotkami uzupełni gosia3ek - całe 14 ich jest o ile dobrze pamiętam Smile


04-08-2011 04:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #2
RE: Turbacz - znowu !

Cytat:
Były nas dwa osobniki - gosia3ek i ja czyli mieciur.

[attachment=39637] dla zainteresowanych - tak wyglądają nasze ryjki Wink

Cytat:
Polodolota zostawiliśmy w Lubomierzu - Rzeki.

[attachment=39636]parkując go niezwykle przepisowo Wink

Cytat:
Potem było gorzej - drogę przebiegły nam 2 wilki

przypominam, że ktoś je pomylił z jeleniami Toungue

Cytat:
Dochodzimy do Bulandowej Kapliczki - żyjemy.

[attachment=39641] poza nami nie ma tu nicWink śladu żywego człowiekaBig Grin tylko trawy i woda... [attachment=39651]

Cytat:
Pod schroniskiem się zastanawiam co ja tutaj robię ??

[attachment=39644] a mi się udało to uwiecznić, proszę Państwa oto zdjęcie jedyne w swoim rodzaju - PREMIERA: myślący Mieciur Wink ... bo zazwyczaj na zdjęciach wychodzi tak: [attachment=39647] Big Grin

Cytat:
Docieramy na Kudłoń - ciągle mgła.

[attachment=39649] ale za to jakie ładne tabliczki szlakowskazowe są (w całych Gorcach zostały takie szlakowskazy umieszczone, bardzo ładne, dużo ładniejsze niż zwykłe białe PTTK-owskie... tylko na tych sygnowanych przez GPN czasy są masakrycznie wyśrubowane Sad )
[attachment=39650] i kudłoniowe ostrzeżenie w środku lasu Wink


Chciałam tylko dodać, że tak pięknego błota nie widziałam dawnoBig Grin a taplanie się 2,5 godziny na ścieżce przyrodniczej dojściowej do Bulandowej Kapliczki będę miło wspominać jeszcze długoBig Grin


Po co??? po to żeby być w górach Big Grin


04-08-2011 04:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #3
RE: Turbacz - znowu !

Można tylko pogratulować. To się nazywa prawdziwa wyprawa w kopczyki bez względu na to, czy mnie tam chcą albo nie i tak idę. unsure
Mieciur myślący i inny jest ok



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2011 07:10 PM przez Stasiu.

04-08-2011 07:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #4
RE: Turbacz - znowu !

Podoba mi się Wasza postawa, że umiecie brać co macie pod stopami i w zasięgu wzroku ok Nie ważne, że enty raz przemierzacie szlak, za każdym razem przeżywacie to od nowa. Radość daje Wam każdy szczegół przebytej drogi.


ps. Wiesz Gosia szkoda, że nie mogliście być z nami dwa tygodnie temu. Mieciur zrobił ze mnie pilota sweatingbullets, a ja cholernie gubie się w mapach giggle Następnym razem, jak nie będziesz mogła nam towarzyszyć, nagraj nam może taśmę jak profesjonalny pilot Wink Krzysiek nie mógł się Ciebie nachwalić. Trochę Go rozpuściłaś w tym temacie Wink


04-08-2011 07:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #5
RE: Turbacz - znowu !

taaaa, jasne, najlepsza jest improwizacjaToungue jak mówię pewnym głosem "w prawo" a myślę sobie "albo nie..." Wink


04-08-2011 07:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #6
RE: Turbacz - znowu !

mieciur napisał(a):
Pod schroniskiem się zastanawiam co ja tutaj robię ??uhm

Smile Krzysiu, dla Ciebie Budka Suflera śpiewa:

"Co ja tutaj robię, wiedzieć bym bardzo chciał
Czego tutaj szukam, kto zrobił mi ten żart?
Co ja tutaj robię, skąd pomysł, by tu żyć,
Czego tutaj szukam, skoro tu nie ma nic?"


05-08-2011 06:03 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #7
RE: Turbacz - znowu !

gosia3ek napisał(a):
taaaa, jasne, najlepsza jest improwizacjaToungue jak mówię pewnym głosem "w prawo" a myślę sobie "albo nie..." Wink

Taaak, mnie z tego względu przypomniała się jedna anegdoda: Idą dwaj bracia lasem w odwiedziny mamusi. Jeden jest ślepy, drugi widzi tylko na jedno oko. Ten jednooki prowadzi ślepego. Jak tak idą, gałązka nieszczęśliwie wybija jednookiemu pozostałe oko. Ten mówi: "No i doszliśmy". Ten ślepy mówi: "Dzień dobry mamusiu".
I takim podobnym sposobem Mieciur z Gosią orientują się na kopczykach. Toungue



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
05-08-2011 08:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: