![]() |
|
Chłopek z granatami. - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: Chłopek z granatami. (/showthread.php?tid=4743) |
Chłopek z granatami. - dr.Etker - 10-10-2012 04:32 PM Poniedziałek-jak to często poniedziałek wstał bezchmurną , ładną pogodą. W sam raz na wycieczki. Zatem z rana zbytnio nie zwlekając ładujemy się do busa i w te pędy do Kuźnic. ![]() Przez Skupniów Upłaz dotaczamy się do Murowańca(krótki postój na paskudną zupę grochową-powinno być groszkową). ![]() [attachment=47866][attachment=47867][attachment=47868] Ponieważ aura nie chce się zmienić-idziemy dalej nad Czarny Staw. Tam chwila zastanowienia nad dalszą trasą-gdzie można pójść w ładny, wrześniowy dzień tak aby przyzwoitą porą powrócić na kwaterę. ![]() [attachment=47869][attachment=47870][attachment=47871] Granaty. Tym bardziej, że dawno nie odwiedzałem żółto znakowanego szlaku. A zejście z Zadniego do Koziej Dolinki. I tak czynimy. Jedyny niepokój w trasie to to czy starczy 1.5 litra picia -bo dzień nader gorący a góry suche jak pieprz i nie ma jak uzupełnić. Ale stykło.![]() Pośród jesiennych trawek wtaczamy się wyżej i wyżej z coraz bardziej interesującymi widokami na Żółtą Turnię i Wierch pod Fajki. [attachment=47872][attachment=47873][attachment=47874][attachment=47875][attachment=47876][attachment=47877][attachment=47878] Wierzchołek Skrajnego Granatu-pełen chętnych wrześniowych wrażeń i oferujący szerszą panoramę. [attachment=47879][attachment=47880][attachment=47881] Następnie Pośredni i Zadni Granat-wszędzie oczywiście chwilka na celebracje i kolejne zdjęcia. ![]() [attachment=47882][attachment=47883][attachment=47884][attachment=47885] Zejście z tego ostatniego jak wspomniałem do Koziej Dolinki-dość monotonną ścieżką. Przy Zmarzłym Stawie uzupełniam chłodziwo. ![]() [attachment=47886][attachment=47887] Powrót do Kuźnic znowu przez Skupniów Upłaz -gdzieś od wejścia w las pośród gęstniejącego mroku. Ale od czego są czołówki. ![]() [attachment=47888] Reasumując-trasa w sam raz dla spragnionych wrażeń szczytowych a startujących z Zakopanego z opcją powrotu. Jeno 1200m podejścia i zejścia-zatem można rozruszać zastałe kości. RE: Chłopek z granatami. - Stasiu - 10-10-2012 05:15 PM Widzę, że ostatnio dajesz czadu z tymi ponad 1000 metrowymi podejściami. Pogoda absolutna, tylko to dochodzenie z czołówką w miejscach gdzie misie mają swoją bazę noclegową. W takich warunkach każdy głaz lub drzewo wygląda jak kudłaty czworonóg.
RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 10-10-2012 05:30 PM I kolejne zdjęcia z dnia. ![]() [attachment=47890][attachment=47889][attachment=47891][attachment=47892][attachment=47893][attachment=47894][attachment=47895][attachment=47896][attachment=47897] [attachment=47898][attachment=47899][attachment=47900][attachment=47901][attachment=47902][attachment=47904][attachment=47903] RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 10-10-2012 05:36 PM Stasiu napisał(a): Widzę, że ostatnio dajesz czadu z tymi ponad 1000 metrowymi podejściami. Pogoda absolutna, tylko to dochodzenie z czołówką w miejscach gdzie misie mają swoją bazę noclegową.
W takich warunkach każdy głaz lub drzewo wygląda jak kudłaty czworonóg. ![]()
A to wiesz-jak się wcześniej przyzwyczaiłem do tego typu podejść-to jak ze zgubnym nałogiem-nie byłem w stanie tak od razu porzucić tego typu chodzenia. RE: Chłopek z granatami. - paulina - 10-10-2012 07:41 PM O kurcze zbladłe! Ale Wam pogoda trafiła! To dzisiaj mam popas dla oka, bo sporadycznie w naszych Taterach bywam, więc coś niecoś sobie przypomnę A widoki piękne mieliście. ![]() Jak sądzę to jeszcze nie koniec Waszego wrześniowego dreptania...? ![]() dr.Etker napisał(a): Reasumując-trasa w sam raz dla spragnionych wrażeń szczytowych a startujących z Zakopanego z opcją powrotu. Jeno 1200m podejścia i zejścia-zatem można rozruszać zastałe kości.
RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 10-10-2012 07:49 PM paulina napisał(a): O kurcze zbladłe! Ale Wam pogoda trafiła!
To dzisiaj mam popas dla oka, bo sporadycznie w naszych Taterach bywam, więc coś niecoś sobie przypomnę A widoki piękne mieliście. ![]() Jak sądzę to jeszcze nie koniec Waszego wrześniowego dreptania...? ![]() dr.Etker napisał(a): Reasumując-trasa w sam raz dla spragnionych wrażeń szczytowych a startujących z Zakopanego z opcją powrotu. Jeno 1200m podejścia i zejścia-zatem można rozruszać zastałe kości.
a)Niee-nie koniec.Jak w tytule -ma być Chłopek z granatami a nie same Granaty.Coś jeszcze dopiszę w wolnej chwili. RE: Chłopek z granatami. - paulina - 10-10-2012 08:01 PM dr.Etker napisał(a): ...
c) Chodzenie z przewodnikami po terenach pozaszlakowych się w tej konkurencji nie liczy- a te 1200m w tą i z powrotem na Granatach to był mój samodzielny wyczyn- z czego jestem bardzo dumny. ![]()
RE: Chłopek z granatami. - Stasiu - 10-10-2012 08:12 PM dr.Etker napisał(a): (...) b) Z chodzeniem szlakami po naszych Tatrach- jest trochę jak z seksem.Każdy to robi od czasu do czasu.
![]() (...)
Myślałem, że powiesz po Tomturowemu: "Że przereklamowany" RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 10-10-2012 08:13 PM paulina napisał(a): dr.Etker napisał(a): ...
c) Chodzenie z przewodnikami po terenach pozaszlakowych się w tej konkurencji nie liczy- a te 1200m w tą i z powrotem na Granatach to był mój samodzielny wyczyn- z czego jestem bardzo dumny. ![]()
a) Nie tylko szef tak uważa. William Shakespeare był podobnego zdania. RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 10-10-2012 08:16 PM Stasiu napisał(a): dr.Etker napisał(a): (...) b) Z chodzeniem szlakami po naszych Tatrach- jest trochę jak z seksem.Każdy to robi od czasu do czasu.
![]() (...)
Myślałem, że powiesz po Tomturowemu: "Że przereklamowany"
A tak ostatnio zachwalał Salatyny- i nie były przereklamowane... RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 11-10-2012 06:34 PM Kolejny dzień- dalej z korzystną aurą postanowiłem wykorzystać by odwiedzić Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem (czyli rzeczonego Chłopka z tytułu)-klasyk tatrzańskiej turystyki. ![]() Start busem z Zakopanego-o godzinie 7.40 z rana. Dojście oczywiście szosą. W rejonie Morskiego Oka jestem gdzieś tak po 10. Pogoda w dalszym ciągu ładna-choć dostrzegam gdzieś tam w kącie Dolinki za Mnichem -czającą się chmurę. ![]() [attachment=47955] Cóż -zobaczymy. ![]() Trasa dość malownicza, frekwencja spora- i tak tuptając sobie pośród innych turystów docieram pod zasadnicze "trudności" szlaku -trochę poniżej Kazalnicy. [attachment=47956][attachment=47957][attachment=47958][attachment=47959] I tu spotykam parę -gdzie dziewczyna ma najwyraźniej opory przed pójściem dalej. Pyta się czy będzie strasznie. Odpowiadam -że nie. W końcu skała sucha, niezalodzona, warunki dość dobre-a stopni i chwytów korzystnie ułożonych multum. Chyba nie wyglądam wiarygodnie-bo wspomnianej pary nie napotkałem później przy zejściu. Nie uwierzyła. ![]() Zostawiam turystkę z rozterkami, idę dalej-znajome miejsca, klamry-ot wycieczka sentymentalna. ![]() [attachment=47960][attachment=47961][attachment=47962][attachment=47963][attachment=47964] Jest i Kazalnica-zatem szersze widoki. Choć pogoda dalej dość możliwa-niestety nad granią Tatr zawiesiły się chmurki. Zatem nici z widoków na przełęczy-a taki miałem apetyt na to. ![]() Dalej wznoszącą się galeryjką w poprzek Mięguszowieckiego Czarnego na przełęcz sobie idę. [attachment=47965][attachment=47966][attachment=47967][attachment=47968] A tam-rzeczywiście mglisto, mało tego-podwiewa. Turystów też nie dużo-pewnie ich zniechęca do dłuższego pobytu to co i mnie. Wnet naciągam kurtkę na siebie. Szkoda. Trochę się snęcę w tą i tamtą po okolicy. Cóż -nie ma szans na przeczekanie chmurki-trzeba spadać. ![]() [attachment=47969][attachment=47970][attachment=47971][attachment=47973] I tak też czynię. Przy pierwszej klamerce patrząc z góry-zator z turystów. W sam raz by wypalić papieroska. [attachment=47974] Dalej już sprawniej i wnet jestem nad Czarnym Stawem i po kolejnej chwili przy morsko ocznym schronisku. Oglądam się za siebie-patrzę a tu Mięguszowiecki Czarny się odsłonił.... Eeeech... Takie życie... Ale musiałbym mieć naprawdę dobrą książkę by tam doczekać. ![]() Mimo wszystko jestem zadowolony. Podejście 1300m tam i z powrotem jak dla zdrowotności-bezcenne.
RE: Chłopek z granatami. - paulina - 11-10-2012 07:12 PM dr.Etker napisał(a): ...
Mięguszowiecki Czarny się odsłonił.... Eeeech... Takie życie... Ale musiałbym mieć naprawdę dobrą książkę by tam doczekać.
dr.Etker napisał(a): Mimo wszystko jestem zadowolony. Podejście 1300m tam i z powrotem jak dla zdrowotności-bezcenne.
![]()
I o to chodzi RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 11-10-2012 07:30 PM paulina napisał(a): Efekt zwykle jest taki:
![]()
Gdzież tak straszne widoki oglądałaś-byłaś świadkiem jakiego wypadku w Tatrach ? RE: Chłopek z granatami. - paulina - 11-10-2012 07:32 PM dr.Etker napisał(a): paulina napisał(a): Efekt zwykle jest taki:
![]()
Gdzież tak straszne widoki oglądałaś-byłaś świadkiem jakiego wypadku w Tatrach ?
RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 11-10-2012 07:35 PM paulina napisał(a): dr.Etker napisał(a): paulina napisał(a): Efekt zwykle jest taki:
![]()
Gdzież tak straszne widoki oglądałaś-byłaś świadkiem jakiego wypadku w Tatrach ?
Ok. RE: Chłopek z granatami. - paulina - 11-10-2012 07:47 PM albo gałązka z kosówki zamiast listka figowego
RE: Chłopek z granatami. - Stasiu - 11-10-2012 07:56 PM Doctore, widzę, że ta kuratela w Mineralnych Wodach i okolicznych kopczykach wyszła Ci na dobre. Teraz po Taterkach śmigasz, jak 18-tolatek. Gratulacyjki. Jednak młodej parze się nie dziwię, kiedy Cię nie wysłuchali. Ja Ciebie nie znając, też bym długo rozmaślał czy mam Ci wierzyć. ![]() Pauli, dziwne zdjęcia podajesz. Jeszcze dobrze, że te dziury w spodniach nie są oramowane krwistą plamą. Ciekaw jestem co Ci osobnicy porabiali.
RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 11-10-2012 08:08 PM I kolejne zdjęcia z dnia: [attachment=47984][attachment=47985][attachment=47986][attachment=47987][attachment=47979][attachment=47980][attachment=47981][attachment=47982][attachment=47983] [attachment=47988][attachment=47989][attachment=47990][attachment=47991][attachment=47992][attachment=47993][attachment=47994][attachment=47995][attachment=47996] RE: Chłopek z granatami. - paulina - 11-10-2012 08:12 PM Stasiu napisał(a): ... Jeszcze dobrze, że te dziury w spodniach nie są oramowane krwistą plamą. Ciekaw jestem co Ci osobnicy porabiali.
![]()
RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 11-10-2012 08:14 PM Stasiu napisał(a): Doctore, widzę, że ta kuratela w Mineralnych Wodach i okolicznych kopczykach wyszła Ci na dobre. Teraz po Taterkach śmigasz, jak 18-tolatek.
Z pewnym rozżewnieniem wspominam ten czas-gdy takie podejścia nie czyniły na mnie żadnego wrażenia a teraz sam widzisz, by się poruszać jakkolwiek- muszę jeździć regularnie na kuracje do Mineralnych Wód czy innych Szamoniksów. RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 11-10-2012 08:16 PM paulina napisał(a): Stasiu napisał(a): ... Jeszcze dobrze, że te dziury w spodniach nie są oramowane krwistą plamą. Ciekaw jestem co Ci osobnicy porabiali.
![]()
Pewnie te dziury-to robota jakiegoś tatrzańskiego niedźwiedzia. RE: Chłopek z granatami. - Pablo - 11-10-2012 08:33 PM dr.Etker napisał(a): ...
W tak dramatycznych okolicznościach przyrody pomóc może jedynie samoprzylepna szeroka taśma do pakowania. ![]()
Na bez śniegowe dupozjazdy to raczej wszystko naprawiający, srebrny power tape RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 12-10-2012 04:04 PM Pablo napisał(a): Lubię tego Chłopka, od skrzyżowania przy Stawie bardzo przyjemny szlak
![]()
Szlak na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem ma niewątpliwie kilka plusów-raz, że nie jest tak wyposażony złomowo (kilka dyskretnych klamer), dwa, że mniejsza zwykle frekwencja niż na Rysy, czy Szpiglasową-co dobre dla mizantropów, trzy-dość perspektywiczny w kwestii dalszego chodzenia. RE: Chłopek z granatami. - dr.Etker - 14-10-2012 08:24 PM I kilka zdjęć z letniego jeszcze-wrześniowego spaceru w Tatrach-ale już w scenerii śnieżnej: [attachment=48164][attachment=48165][attachment=48166][attachment=48167][attachment=48168][attachment=48169][attachment=48170][attachment=48171] [attachment=48172][attachment=48173][attachment=48174][attachment=48175][attachment=48176][attachment=48177][attachment=48178] RE: Chłopek z granatami. - paulina - 15-10-2012 09:26 PM Pięknie: http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=48177
RE: Chłopek z granatami. - marcin_p - 04-11-2012 09:47 PM Ach - wrześniowe Tatry. Jakoś nie miałem czasu się wybrać. Ale zawsze mogę na Twoich zdjęciach pooglądać. Super pogoda się trafiła. A trasa zacna - bardzo lubię Granaty i okolice. A poza tym to skojarzyła mi się moja wcześniejsza wycieczka. Rok temu, w listopadzie, schodziłem z Murowańca po zmroku. Doszliśmy do schroniska z ostatnim światłem - trochę zamarudziliśmy wcześniej ze zdjęciami sopli, szronu i co tam jeszcze w pogodnych listopadowych Tatrach można zobaczyć A po zupce (chyba nawet groszkowej - sic!) pomyśleliśmy, że trzeba schodzić. Latarki na czoła i hej-hop! Piękne niebo było wtedy - bez żadnych chmur - czysty nieboskłon i te wszystkie srebrne łby gwoździ gwiazd nad głowami. Pięknie, pięknie ale... No właśnie miśki. Ciekawa podróż - na każde trzaśnięcie gałązek między kosówką czy drzewami reagowaliśmy stanami przedzawałowymi. Ale widać nie ja jeden tak robię
|