Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Trzej Rycerze. - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Forum: Beskidy, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie (/forumdisplay.php?fid=20)
+--- Temat: Trzej Rycerze. (/showthread.php?tid=3760)


Trzej Rycerze. - Łukasz - 24-06-2011 08:08 AM

Ave o poranku.

Wczoraj z okazji dnia wolnego Trzej Rycerze z Południa zdobyli ( w wyśmienitym stylu ) Wielką Rycerzową. Pogoda była zacna.


RE: Trzej Rycerze. - Pedro - 24-06-2011 08:42 AM

Łukasz napisał(a):
Wczoraj z okazji dnia wolnego Trzej Rycerze z Południa zdobyli ( w wyśmienitym stylu ) Wielką Rycerzową. Pogoda była zacna.

Świetnie napisana relacja ok
Czytałem z zapartym tchem w00t


RE: Trzej Rycerze. - Łukasz - 24-06-2011 09:31 AM

To w takim razie minimalnie rozwinę temat.

23 VI 2011 roku. Święto. Co było widać na ulicach Żywiecczyzny. Śmieci pozamiatane, płoty przystrojone, tubylcy z okazji okazji umyli się. Jak tez odziali w różne dziwne stroje. Po przemknięciu przez powyższe tłumy docieramy do końca Soblówki. Było nas trzech. Bardzo pozytywnie nastawionych do turystyki pieszej. I to bardzo wczesnej. O równej 10.15 wchodzimy na szlak żółty. Wyglądający jak poligon wojsk zmechanizowanych : [attachment=38505]
Przemykamy wśród wód, wykrotów, śladów gąsienic ( i owadów ), krzewów i , czasami, równych dróżek: [attachment=38506] [attachment=38507] [attachment=38508]
W końcu wychodzimy z mroku i z lasu : [attachment=38509] [attachment=38510]
Po kolejnych kilunastu minutach docieramy do bacówki. Z elementem indiańskim: [attachment=38511] [attachment=38512][attachment=38513]

Tam wypoczywamy oglądając okoliczne szczyty : dwie Rycerzowe i pagórki wychylające łby za bacówki. A widać było sporo bo tego dnia pogoda w Beskidach dopisała. Chociaż jak wyjeżdżalismy po 9 z Żywca to jeszcze padało. Później cały dzień był sloneczny i turystyczny. W bacówce poza nami było z 5 osób. My poleżakowaliśmy na ławkach przed budynkiem. Następnie ruszamy zdobyć szczyt szczytów. Tego dnia oczywiście Wink. 1226 metrów. I zero widoków jak wiadomo. Bo na szczycie rośliny wysokie rosną. Natomiast z podejścia i zejścia takie coś było widać : [attachment=38514] [attachment=38515] [attachment=38516] [attachment=38517] [attachment=38518] [attachment=38519] [attachment=38521]

Zamiast widoków ze szczytu można było zobaczyć takich oto trzech osobników: [attachment=38520]

Wracamy na Halę Rycerzową, która jest obecnie bardzo tłumna. Tłum to był krwiożerczy. Proszę bardzo, oto dowód: [attachment=38522]
Grozą powiało również później, w trakcie powrotu: [attachment=38523] Szkieletu nie znaleźliśmy. Został zapewne zjedzony.

Długo wypoczywamy i dyskutujemy. W pełnym słońcu palącym nam plecy. Lato przyszło. Po zwalczeniu lenia wstajemy i ruszamy w dół. Czarnym szlakiem do Soblówki : [attachment=38524] [attachment=38525] [attachment=38526] [attachment=38527]

Jak widać widać było Tatry. Też Fatry, Choczańskie i Beskidy.

Docieramy do auta i ruszamy w domy. A oto straszna bestyja z boku: [attachment=38528]

Tym straszliwym akcentem kończę opowieść.

Dziękuję za uwagę.


RE: Trzej Rycerze. - PiotrekDz - 24-06-2011 10:34 AM

Bestyja zawsze budzi respekt. Szczególnie z tego profilu!


RE: Trzej Rycerze. - mieciur - 24-06-2011 01:20 PM

Łukaszu, czy ta Bestyja na ostatnim zdjęciu to ta góra o której myślę ?
Ładną wycieczkę mieliście i pogoda dopisała. My tego dnia chodziliśmy nieco wyżej. Ale za to czytając tą relację przypomniała mi się jedna z bib forumowych Smile


RE: Trzej Rycerze. - Łukasz - 24-06-2011 01:52 PM

To Ta góra.


RE: Trzej Rycerze. - Stasiu - 24-06-2011 05:42 PM

Widzę, że artefakty bacówki - tipi i dyby - są wciąż na swoim miejscu. Też mi się przypomniała zeszłoroczna biba. W dybach były niezłe okazy. W tipi ktoś nawet smacznie spał, bo kiedy wychodziliśmy na trasę, z wewnątrz odzywało się chrapanie. Mam nadzieję, indianin przez zimę nie zmarzł.
Lucky, udana wycieczka. ok Mam nadzieję, że mieliście czym mierzyć grubość pokrywy błota Toungue


RE: Trzej Rycerze. - maciek - 26-06-2011 08:56 PM

Łukasz napisał(a):
O równej 10.15 wchodzimy na szlak żółty. Wyglądający jak poligon wojsk zmechanizowanych :

Zapewne weszliście na plan filmowy jakiegoś wojennego serialu. Może pokażą Was w telewizji? Big Grin

Łukasz napisał(a):
Grozą powiało również później, w trakcie powrotu: Szkieletu nie znaleźliśmy

uhm Może to szata księcia Jeremiego W.? Wink Jako Trzej Rycerze powinniście ją rozpoznać. Big Grin


RE: Trzej Rycerze. - Łukasz - 27-06-2011 07:27 AM

Stasiu - to była wyprawa abstynencka. Kierowiec by nas zabił jakbyśmy za bardzo sie uaktywnili. Były tylko dwa symboliczne piwka na pysk.

Macieju - racja. Kręcili Bitwę pod Kurskiem.
Co do szaty to nie ta epoka Wink