![]() |
|
Wózkowanie na Boraczej - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Beskidy, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie (/forumdisplay.php?fid=20) +--- Temat: Wózkowanie na Boraczej (/showthread.php?tid=3754) |
Wózkowanie na Boraczej - PiotrekDz - 20-06-2011 10:14 PM Trudno to nazwać wycieczką w góry. Raczej dłuższy spacer na Halę Boraczą, ale dla mnie nie codzienny bo pierwszy raz w takim składzie. Główny bohater prawie całą akcje przespał choć dla niego to w zasadzie bez różnicy gdzie był- ale ważne, że się dotlenił a reszta załogi miała trochę ruchu i przyjemnych widoczków. Luźnym krokiem wygodną drogą nie całe 4 godzinki w obie strony na świeżym powietrzu. Takie spostrzeżenie mam po tym dniu, że na ludzi z wózkiem w górach wszyscy patrzą jak na cudaków. Nikt nie zwracał uwagi na tych co leniwe d*** samochodem pod schronisko podwieźli, na krosowców co się po drodze przewinęli. Za to nam robili (niby z ukrycia) zdjęcia jak by nie wiem co to za obciach był. Nawet plecakowicze niechętnie odpowiadali "cześć". To tak na marginesie. Zdjęcia http://www.zuziawdrodze-albumy.cba.pl/boracza2011-06.php ![]() ![]()
RE: Wózkowanie na Boraczej - melchett - 20-06-2011 10:55 PM Piotrku, z pierwszego zdjęcia - patrząc na nawierzchnię po której dzielnie "mknęliście" wnioskuję, że dzidzia w wózku została wykołysana dokładnie ![]() A sam pojazd, jeśli to przetrwał bez szwanku, to może być uznany za wózek terenowy ![]() Gratuluję wyprawy! RE: Wózkowanie na Boraczej - PiotrekDz - 21-06-2011 10:07 AM W sumie kamienisty jest tylko ostatni odcinek drogi, wcześniej sunie się pod górę asfaltem. Tak więc pojazd w stanie wręcz nie naruszonym ![]() Dzidzia wykołysana i przede wszystkim wyspana. Zadziwiające jak lekkie trzepanko potrafi uśpić dziecko
RE: Wózkowanie na Boraczej - Stasiu - 21-06-2011 07:11 PM Tak jest. Na Boraczą można jeszcze wszystkimi sposobami. Piotrek, dałeś sobie rosołek? Ten mnie zimą na bibie postawił na nogi
RE: Wózkowanie na Boraczej - PiotrekDz - 22-06-2011 07:05 AM Tylko jagodzianki. Prawdę mówiąc na Boraczej tylko raz jadłem coś obiadowego - kwaśnicę. Średnia była ale z gorszymi się spotykałem w schroniskach i barach więc złego słowa nie powiem.
|