![]() |
|
Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Górski Świat (/forumdisplay.php?fid=21) +--- Temat: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... (/showthread.php?tid=2506) |
Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Mallaidh - 13-12-2009 02:00 PM Na te długie bezgórne wieczory przedstawiam Wam zdjęcia moich znajomych z wyprawy w najwyższe Kopczyki Ziemii: Uwaga - zdjęcia miażdżą ![]() Część 1. Część 2. Część 3. (autorzy zdjęć Ela & Piotrek - all rights reserved) RE: Himalaje - fotorelacja - Snieshka - 13-12-2009 08:53 PM zdjecie 45 z 2 katalogu...szczęka opadła.... Widać jaki człowiek jest malusieński.... Mam nadzieje, że sama sie doczekam takiego zdjęcia... Tylko mi smaka chłopie narobiłeś ta galerią. Zdradziłbyś troche wiecej szczegółów co do tego wyjazdu
RE: Himalaje - fotorelacja - Johny - 13-12-2009 09:01 PM Mallaidh napisał(a): Uwaga - zdjęcia miażdżą
![]() (autorzy zdjęć Ela & Piotrek - all rights reserved)
RE: Himalaje - fotorelacja - dr.Etker - 13-12-2009 09:41 PM Zdjęcia b.Ok. ![]() Mallaidh napisał(a): Na te długie bezgórne wieczory przedstawiam Wam zdjęcia moich znajomych
Jak znajomi-to wspomnij o "GŚ"-może skrobną na forum -trochę refleksji i wspomnień z tak egzotycznej eskapady. RE: Himalaje - fotorelacja - Agnieszka.S - 13-12-2009 11:22 PM Piękna podróż, piękne zdjęcia i na pewno piękne wspomnienia.., może Znajomi napiszą parę słów..
RE: Himalaje - fotorelacja - bober37 - 14-12-2009 05:41 PM Piękne są te zdjęcia, szczęka opada ))widoki będą mi po nocach się śniły ))
RE: Himalaje - fotorelacja - gosia3ek - 14-12-2009 07:37 PM hmmm a mi się rozszerzyły horyzonty... bo skoro Elunia z Piotrkiem mogli to... ...
RE: Himalaje - fotorelacja - Galleahad - 14-12-2009 11:37 PM No właśnie... im się udało. A ja marzyć nie przestałem. Jeszcze tam wrócę. RE: Himalaje - fotorelacja - Fluktus - 16-12-2009 09:43 PM Witam wszystkich serdecznie ![]() Wielkie dzięki za miłe słowa o naszych fotkach. Postaram się w najbliższym czasie napisać mini instrukcję do trekkingu w Nepalu (bo pamiętajcie, że każdy może tam pojechać !) no i podzielić się z Wami naszymi przeżyciami. A jest co opowiadać. Spędziliśmy 20 dni w górach i 3 w Kathmandu zwiedzając okolicę.
RE: Himalaje - fotorelacja - viking - 16-12-2009 11:12 PM Witam i jestem pod wielkim wrażeniem cudownych ujęć - i pytanie się samo nasuwa - chcę tam być.. ...tylko kiedy ? RE: Himalaje - fotorelacja - Stasiu - 17-12-2009 05:44 AM Wiecie panowie, ja sobie już odpuściłem. Dla mnie Himalaje są w strefie snów i również inne kopczyki na innych kontynentach. Wystarczy, ża wy tam pojedziecie i jakie foteczki na Forum wtrącicie. Ja przyjąłem do świadomości, że mi wystarczą Alpejki i Karpaty Życzę udanego wędrowania.
RE: Himalaje - fotorelacja - Fluktus - 18-12-2009 11:45 AM viking napisał(a): Witam i jestem pod wielkim wrażeniem cudownych ujęć - i pytanie się samo nasuwa - chcę tam być.. ...tylko kiedy ?
RE: Himalaje - fotorelacja - Mallaidh - 18-12-2009 01:01 PM No to dawaj czekamy na detale - w końcu w Himlalaje rzut beretem
RE: Himalaje - fotorelacja - Fluktus - 18-12-2009 08:48 PM ... no więc... . Mamy opad szczęki do ziemi. Pierwsza myśl - o cholera jakie duże te góry. W Lukli (2800 m) oczywiście nie słyszeli o TIMSie - "zapytajcie w Jomsom, no problem in Jomsom" usłyszeliśmy... No to w drogę i tak wieczorem doszliśmy do Phakding na 2800. Obok w dolinie Dudh Koshi (mleczna rzeka). Ponad głowami skalne turnie jeszcze bez lodowców i pierwszy zachód słońca. Jesteśmy w krainie szerpów-buddystów. Wszędzie na kamieniach wyryte są mantry, powiewają kolorowe flagi modlitewne. Pojawiają się pierwsze młynki modlitewne. RE: Himalaje - fotorelacja - Mallaidh - 18-12-2009 11:01 PM Oj coś czuję, że będzie zabawa przy tej relacji ![]() Trochę mi to przypomina Maroko (lotnisko, taxówki, tłum). W tamtych krajach wszystko się dzieje inaczej...:O RE: Himalaje - fotorelacja - lapikus - 19-12-2009 10:46 AM Nie jestem tak do końca pewien, czy taki charakter egzotyki by mi odpowiadał. W sumie, beztroska i luz, to dobra rzecz na stres i zagoniony tryb życia (poniektórych), ale chaosu i dezorientacji nie lubię i ciężko by mi się było przyzwyczaić do takiego trybu funkcjonowania. Przypuszczam jednak, te wszystkie miejsca, widoki i przeżycia, których byliście świadkami, są w stanie z nawiązką zrekompensować wszystkie niedogodności. Podziwiam za upór w dążeniu do celu i odwagę podjęcia decyzji o wyjeździe praktycznie na drugi koniec, niekoniecznie przychylnego świata. RE: Himalaje - fotorelacja - Fluktus - 19-12-2009 02:44 PM To ciekawe, ja też nie lubię chaosu i zamieszania, ale tam jakoś zupełnie mi to nie przeszkadzało. Spodziewałem się, że tak będzie zwłaszcza na lotnisku krajowym, gdzie loty są często anulowane po kilka dni z rzędu. Najdziwniejsze jest to, że po paru dniach człowiek zupełnie już nie zwraca uwagi na to, że po ulicach ludzie łażą gdzie chcą, cały czas są korki, wszyscy na siebie trąbią i jest totalne zamieszanie. Po prostu to część egzotyki którą też trzeba smakować będąc w Nepalu czy Indiach. RE: Himalaje - fotorelacja - lapikus - 19-12-2009 03:26 PM Myślę, że specyfika tego miejsca i magiczna atmosfera, szczególnie dla kogoś, kto na co dzień utożsamia się z zupełnie inną kulturą, może faktycznie nasz dotychczasowy świat powywracać do góry nogami. Przestajemy wtedy zwracać uwagę na rzeczy, które w naszym normalnym środowisku nas drażnią i irytują, stając się na nie obojętnymi. Wtapiamy się w tłum i postępujemy zgodnie z regułami w nim obowiązującymi. Z wielkim zainteresowaniem czytam każdą część Twojej relacji i chłonę wiadomości, które dla mnie, czyli nizinnego górołaza są całkowitym novum. Do tej pory nie miałem pojęcia, na czym tak naprawdę polega aklimatyzacja i jakich zasad należy przestrzegać, żeby przebiegała ona w sposób jak najbardziej prawidłowy. Poza tym lubię, kiedy opisywane są w sposób bezpośredni przeżycia i osobiste odczucia, a nie tylko podawane suche fakty i wymieniane w nieskończoność nazwy geograficzne. Dlatego będę dalej śledził ten temat w oczekiwaniu na jak najwięcej szczegółów dotyczących codziennych zachowań i spostrzeżeń, jakie nagromadziły się w ciągu całej wyprawy. RE: Himalaje - fotorelacja - tomtur - 19-12-2009 03:42 PM Fluktus, daj pomarzyć i PISZ DALSZE CZĘŚCI
RE: Himalaje - fotorelacja - dr.Etker - 19-12-2009 03:46 PM Fajnie, że opisujesz wyprawę -wiadomości praktyczne mogą się przydać .Jeszcze raz gratuluję -pięknej przygody
RE: Himalaje - fotorelacja - Fluktus - 20-12-2009 12:16 PM Nie napisałem do tej pory co z tą nieszczęsną kartą TIMS. W Lukli powiedzieli, że "no problem in Jorsale". Tyle, że w Monjo (pomiędzy Phakding a Namche Bazar) jest brama, przez którą wchodzi się do Parku Narodowego Sagarmatha. Fakt triumfalnego przekroczenia tejże bramy należy uczcić opłatą dla rządu nepalskiego. RE: Himalaje - fotorelacja - lapikus - 20-12-2009 12:50 PM Inwencja twórcza i szybka improwizacja jednak się w życiu do czegoś przydają. Trochę to zawiłe z tymi biletami i kartami, ale skoro wszystko wszystkim pasowało, to czego chcieć więcej. Dziwny to jednak kraj! Naturalne podgrzewacze wody w tych warunkach też nie są za bardzo wydajne, jak czytam, ale hart ducha i ciała pozwalają wszystko przezwyciężyć. Pewnie liczyliście się z taką sytuacją i psychika działała na prawidłowym poziomie. Intensywny zapach "ziółek" w pewnych okolicznościach, może wywołać stany halucynogenne, ale pewnie nie z tego typu zielskiem mieliście do czynienia.
RE: Himalaje - fotorelacja - Agnieszka.S - 20-12-2009 10:03 PM Wspaniale się czyta, uwielbiam takie opisy przygód, emocji, niemalże czytelnik przenosi się tam z Wami..Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy i dzięki, że zachciało Ci się podzielić z nami Waszymi przeżyciami.. RE: Himalaje - fotorelacja - viking - 20-12-2009 10:57 PM Witam i pozdrawiam , dla tych co chcą poznać inne relacje z tych cudownych rejonów to : na forum e-gory.pl znalazłem Beskidzkie Slajdowisko - Fasolka 2010 8-10 stycznia Istebna - Schronisko Zaolzianka W programie imprezy : - pokazy slajdów z naszych wyjazdów i wypraw W tej chwili mamy pewne nastepujące pokazy : - Pik Pabiedy i Chan Tengri - Południowa sciana Lhotse oraz Dhaulagiri - wyprawa trekkingowa - Himalajska impresja - duzo obrazu i dobrej muzyki ) i inne relacje viking RE: Himalaje - fotorelacja - bober37 - 21-12-2009 08:23 AM Przemiła opowieć, zabawne sytuacje )o zdjęciach nie wspominam bo kopara opadala ))pakuję wór i juz tam lecę ech.... ))
RE: Himalaje - fotorelacja - Pedro - 21-12-2009 08:56 AM Fluktus bardzo fajnie, że to wszystko opisujesz. Dzięki i czekam z niecierpliwością na kolejne części. Pewnie dla Ciebie pisanie to powrót myślami do tych miłych i niezwykłych chwil tam w pobliżu najwyższych gór świata. Chciałbym kiedyś przeżyć podobną przygodę
RE: Himalaje - fotorelacja - Fluktus - 21-12-2009 10:30 PM Wielkie dzięki za miłe słowa. Rzeczywiście kiedy piszę jestem jedną połówką w górach, a druga jest tutaj, ale też słucha muzyki z Nepalu i Indii którą przywieźliśmy RE: Himalaje - fotorelacja - Mallaidh - 21-12-2009 10:44 PM Fluktus napisał(a): Kiedyś wydawało mi się, że woda zimniejsza niż w Markowch Szczawinach to już być nie może.
RE: Himalaje - fotorelacja - Fluktus - 21-12-2009 10:59 PM Mallaidh napisał(a): Fluktus napisał(a): Kiedyś wydawało mi się, że woda zimniejsza niż w Markowch Szczawinach to już być nie może.
RE: Himalaje - fotorelacja - Mallaidh - 21-12-2009 11:04 PM Fluktus napisał(a): Lepiej nie wspominaj przy mojej mamie o czym tutaj piszę
bo już nie dostanę błogosławieństwa na drogę ![]()
RE: Himalaje - fotorelacja - Edyta85 - 22-12-2009 09:16 AM dopiero miałam chwilę żeby obejrzeć zdjęcia. niesamowite są. Czekam na ciąg dalszy relacji RE: Himalaje - fotorelacja - lapikus - 22-12-2009 11:32 AM Fluktus! Ja to się już chyba nie opędzę od tej Twojej opowieści. Wciąga jak najlepszy serial kryminalny z odpowiednim suspensem. Czytam sobie po kilka razy, żeby niczego nie przeoczyć i nadążyć za Wami na szlaku. Bardzo lubię tego typu historie i przygody, a Twój sposób narracji niezwykle mi odpowiada. Nie kończ za prędko, żebym mógł jak najdłużej delektować się tymi cudownymi miejscami i popieram Maćka w zaproszeniu na wspólne, gorczańskie wędrowanie. RE: Himalaje - fotorelacja - gosia3ek - 22-12-2009 11:38 AM Piotrek, pisz dalej ![]() bardzo fajnie się Ciebie czyta, a opisy umacniają moje postanowienie o podróży marzeń :co do gorczańskiej biby na Turbaczu to wpadnijcie z Elą :a na Babią tez się wybieramy
RE: Himalaje - fotorelacja - Dawid Way - 23-12-2009 01:35 PM Przeczytałem jednym tchem i proszę o ciąg dalszy... Świetne zdjęcia! Fluktus czy oprócz lądowania w Lukli masz jeszcze jakieś filmy z Waszej wyprawy? RE: Himalaje - fotorelacja - Fluktus - 23-12-2009 02:30 PM Dawid Way napisał(a): Przeczytałem jednym tchem i proszę o ciąg dalszy...
Świetne zdjęcia! Fluktus czy oprócz lądowania w Lukli masz jeszcze jakieś filmy z Waszej wyprawy?
RE: Himalaje - fotorelacja - lapikus - 23-12-2009 04:37 PM Fluktus napisał(a): Dalszy ciąg relacji oczywiście będzie
, ale chyba przed świętami już nie zdążę. Przed Nami Kala Patthar (razy dwa ), Chukhung i klasztor buddyjski w Tengobche.
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Fluktus - 05-01-2010 09:56 PM A z naszym podwójnym wejściem na Kala Patthar to było tak... RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - dr.Etker - 05-01-2010 10:27 PM Fluktus-dzięki za relacje.Fajnie -że następnego dnia -dane Wam było wejść na Kala Pattar przy dobrej pogodzie. Zdjęcia są b.piękne ![]() Oby i nam było dane zobaczyć w realu ->takie widoki. ![]() Ps. Co do Lhotse- Japończykom w 2006 r udało się również przejść południową ścianę (dotarli do grani , do wierzchołka zostało bodaj 40m wysokości). http://www.wspinanie.pl/serwis/200701/12lhotse.php RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Mallaidh - 06-01-2010 10:41 AM No i koniec Tyle przygód..eh ![]() Mam nadzieję, że ni tylko Wam będzie dane tam wrócić A z tym rozpoznawaniem Polaków przez Polaków za granicą coś jest na rzeczy. Ja w swych podróżach też często "trafiałem" zagadując po polsku. Czemu? Nie wiem czy to słowiański wygląd, coś w oczach, czy sposób zachowania... RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Pablo - 06-01-2010 11:37 AM Mallaidh napisał(a): ...A z tym rozpoznawaniem Polaków przez Polaków za granicą coś jest na rzeczy. Ja w swych podróżach też często "trafiałem" zagadując po polsku. Czemu? Nie wiem czy to słowiański wygląd, coś w oczach, czy sposób zachowania...
nie zawsze RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Mallaidh - 06-01-2010 11:41 AM A to też się zdarzało oczywiście! Akcent to już od razu ściąga całą zasłonę
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - gosia3ek - 06-01-2010 11:45 AM Piotrek i Ela... duży szacun za odwagę, za przygotowanie (po pewnie niejedną godzinę spędziliście wyszukując informacje)... Mallaidh napisał(a): Mam nadzieję, że nie tylko Wam będzie dane tam wrócić
ja też mam nadzieje taką RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Pablo - 06-01-2010 11:58 AM Ooooo szykuje sie coś ciekawego czekamy na relację, Gosia, a może jakiś nie nazwany 6tyś padnie przy okazji?? nie trzeba mieć tych paierków/pozwoleń... jako pierwsi zdobywcy macie prawo do nazwania, napisz co byś wymysliła w takim przypadku ?? coś na cześć GŚ Cała Azja, Nepal, Pamir, Tien-szan itd... jak to pięknie musi wygladać na żywo. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - gosia3ek - 06-01-2010 12:02 PM Pablo, bez euforii nie dziś nie jutro, może kiedyś, w szeroko pojętej przyszłości... w sferze marzeń, ale dzięki Piotrkowi i Eli już trochę bliższych![]() "gosia3kowy szczyt" - to brzmi dumnie
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - lapikus - 06-01-2010 04:28 PM Fluktus! No i znów zafundowałeś mi niebywałą przyjemność obcowania z Waszą przygodą. Czytając opisy tych wszystkich egzotycznych miejsc, odnosiłem nieodparte wrażenie, że mam je na wyciągnięcie reki. Jakbym sam był świadkiem tych wydarzeń. Oczywiście, to czysta utopia, bo nigdy nawet mi do głowy nie przyszło, że mógłbym kiedykolwiek tam zawitać i patrząc na to realnie, tak też się zapewne nie stanie. Ale nie ukrywam, że wodzisz na pokuszenie i wcale się nie dziwię, że tylu chętnych znalazło się do naśladownictwa. Udowodniłeś nam, że wcale nie trzeba dysponować zawrotnymi sumami pieniędzy, żeby móc przeżyć przygodę życia. Wystarczy determinacja, dobre chęci, tona odwagi i trochę przychylności niebios. Jak się chce, to wszystko można.......powodzenia! RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Fluktus - 06-01-2010 07:44 PM Wielkie dzięki, że czytaliście Co do Japończyków to rzeczywiście był wyczyn (prawie pełny sukces) po wielu latach oczekiwania. W Kathmandu spotkaliśmy w hotelu Polaka, który opowiadał, że w Chukhung spotkali koreańską wyprawę, która po nieudanej akcji schodziła z południowej Lhotse. Podobno byli nieźle skasowani. Udało im się wejść na 8000 metrów, ale dalej nie dali rady. Niestety w internecie coś nie mogę znaleźć żadnej informacji kto zacz tam był. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - marmot - 20-03-2011 06:11 PM Bardzo fajny artykulik ze świeżymi informcjami i poradami praktyczmymi nt trekkingu do bazy pod Mt. Everestem znalazłem na Planecie gór. Jeśli kogoś interesuje los Tybetańczyków w Nepalu, też może się z tego tekstu co nieco na ten temat dowiedzieć. Słowem wydaje mi się że warto przeczytać link: Czym się różni Nepal od Tybetu? Himalaje dla żółtodziobów.pozdrawiam RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 12-10-2011 01:50 PM Witam, Tak jak pisałem jakiś czas temu " jestem pod wielkim wrażeniem cudownych ujęć - i pytanie się samo nasuwa - chcę tam być.. ...tylko kiedy ? " No i ........postanowiłem - jade (lece), dzisiaj w Katowicach kupiłem przewodnik Kurczaba "Himalaje Nepalu oraz dolary -tylko ze nomminały wysokie tj 50 i 100. A teraz mam pytanie: gdzie rozmienić (najlepiej) na te ichniejszą walutę (na dworcu, na miescie?) oraz ile mniej wiecej potrzebuje tych "innych papierków", na okres 3-4 tygodni. cel Lukka, a dalej to -okaze sie na miejcu, jednak noclegi i papu u nich tj w tych prostych domkach? teraz małe pytanie jak wyglada sprawa z telefonami (jak i gdzie naladować komorke) jak dac znać (do kraju) ze zyję, jakie mniej wiecej temp. panują na wys. 5-6 tys . Dzięki, wiem ,ze to pomysł "wariacki" , to i do niedzieli (wylot) wszystko muszę poukładać , a co z foto ?, tysiąc spraw do zalatwienia , ale lecę i koniec. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 12-10-2011 02:19 PM viking napisał(a): cel Lukla
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Pablo - 12-10-2011 02:56 PM Powodzenia , trzymam kciuki
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Stasiu - 12-10-2011 05:14 PM Viking, można tylko życzyć dużo zdrowia, szczęścia i powodzenia. Akurat z taką destynacją nie mam ani za grosz doświadczenia. To wiesz, chłopiec z piaskownicy.
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - tomtur - 12-10-2011 06:37 PM Powodzenia ![]() nie moge w niczym pomóc ale juz czekam na relacje
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 12-10-2011 06:40 PM viking napisał(a): dolary -tylko ze nomminały wysokie tj 50 i 100.
viking napisał(a): teraz małe pytanie jak wyglada sprawa z telefonami (jak i gdzie naladować komorke)
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Mallaidh - 12-10-2011 08:24 PM Napisz maila lub pw to Fluktusa, może coś pomoże? No i powodzenia! RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 03-11-2011 01:10 PM Witam i pozdrawiam wiecej info jak wroce RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 03-11-2011 01:32 PM viking napisał(a): ale wedrowac we mgle ,to nie dla mnie.
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 06-11-2011 08:53 PM faktycznie tłoczno się tam robi.. http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/474197,25-tys-turystow-utknelo-pod-Mount-Everestem RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 11-11-2011 06:59 PM Witam od godziny jestem juuuuuuuuuż w domu, tak jak pisałem przez tydzień wszyscy turyści (w tym himalaiści) uwięzieni byli przez nieprzyjemną pogodę w Lukli (nie wiem czy to poprawna nazwa-ale wiadomo o jaką miejscowość chodzi). We wtorek we wszystkich (chyba) hotelach była wywieszona informacja o możliwości lotu (z małej miejscowości w okolicy Lukli z w wysokosci 2300m) do Katmandu helikopterem za 500$. Wiecej info , z tego regionu za kilka dni RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - tomtur - 11-11-2011 07:18 PM No Viking dobrze że powróciles szczęśliwie do domu Witamy No a teraz z niecierpliwoscia czekam na relacje nom dam pare dni na relaks ale potem będę sie dopominał
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 11-11-2011 07:27 PM ja też z ciekawością będę oczekiwał relacji.. ![]() ciekawa historia z tymi helikopterami i licytacją miejsc.. w sumie taki prawdziwy kapitalizm i wolny rynek.. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Stasiu - 11-11-2011 08:12 PM Dalszy powód, żeby tam nie jechać. Pieniądze wyrzucone w błoto. Normalne i legalne ograbianie turystów. Poasożytnictwo na cudzym nieszczęściu. Lepiej jako bogacz w Beskidach, niż żebrak w Himalajach. Wystarczyło mi parę zdań Vikinga i jestem całkowicie zniechęcony tymi górami.
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 11-11-2011 08:24 PM Stasiu, nie przesadzaj, tak ten świat jest po prostu zbudowany.. a z Lukli do Kathmandu można też się dostać pieszo+bus w 5 dni.. lot helikopterem to już dobro bardzo luksusowe.. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 11-11-2011 09:56 PM Wpadam na chwilę Stasiu, to nie tak do końca, otóż na pogodę nie mamy wpływu, ja miałem czas i mogłem czekać na swój opłacony lot - to tez prawda. Jednak moi koledzy (Grześ i Tomek) byli ograniczeni urlopem i każde "przebukowanie " biletów tez kosztuje (koszty telefonów, oraz szczęścia dodzwonienia się do biur, dostępu do netu), a po 5 dniach "bezruchu" spowodowane aurą (no bo gdzie suszyć?) to i nastroje i "kasa" też wpływa na psychę. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Stasiu - 12-11-2011 06:07 PM Mnie wcale nie chodziło o pogodę. Tylko sobie pomyślałem, jak by to było, kiedy faktycznie by się stało coś poważnego. Ratuje się bogatych a tych bez kasy zostawia się swojemu losowi.
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - tomtur - 12-11-2011 06:12 PM Stasiu nie martw sie my i tak nie pojedziemy :D :D :D :D :D :D
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 21-11-2011 10:09 PM NEPAL To właśnie w tym kraju niespodziewanie spędzę swój jesienny miesiąc (aczkolwiek krótki "czas" na przygotowanie jak i na cała logistykę, spowodował, że popełniłem szereg błędów). Jednak jestem zauroczony tym krajem i jeśli zdrowie pozwoli , to wiem, ruszę tam ponownie bogatszy o "swoje" błędy. Na pewno więcej przydatnych "info" znajduje się w zasobach netu niż w przewodniku Janusza Kurczaba z 2007. Ale to już przeszłość. Co od razu idzie zauważyć; że mieszkańcy Nepalu tj. handlarze, barmani, restauratorzy, sklepikarze, hotelarze, Szerpowie i inni parający się turystyką , żyją w przeświadczeniu, że "biały" człowiek to ma "fabrykę pieniążków? i "trzeba" mu za wszelka cenę "pomóc" trochę tych pieniążków wyciągnąć dla siebie. Z mojego krótkiego doświadczenia spostrzegłem , że "Nepalczyk nic ci nie ukradnie", jednak każdy towar, usługę stara ci się policzyć 5-10 krotnie drożej i tylko poprzez targowanie możesz w tym kraju egzystować. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I już kolejny samolot ląduje na lotnisku ![]() cdn. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Mallaidh - 22-11-2011 09:27 PM Fajnie Viking, że dopiąłeś swego i zrealizowałeś, chociaż po części, swoje marzenia! P.S. Ja nie byłem w Himalajach, relacja w całości jest dziełem kolegi Fluktusa
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Fluktus - 26-11-2011 11:51 AM No to czekamy na dalszy ciąg relacji ![]() Co do Nepalu i pewnie całej Azji - tam trzeba się po prostu wyluzować. Zazwyczaj nasze nerwy nic nie dadzą więc trzeba mieć odpowiednie podejście i pozostawić sprawy aby biegły swoim biegiem. A korek pogodowy w Lukli z tego co widzę zdarza się co rok. W ostateczności zawsze można jechać w inny rejon np Annapurny, Dhaulagiri. Dużo ciekawych informacji jest na stronie http://www.thegreathimalayatrail.org/ i http://www.greathimalayatrail.com/ Co do przewodników, to ciekawe czy te nowe przewodniki Kurczaba zawierają więcej informacji 1. Wokół Annapurny i Dhaulagiri. Trasy i szczyty trekkingowe 2011 r. 2. Wokół Everestu i Makalu. Trasy i szczyty trekkingowe 2011 r. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Stasiu - 26-11-2011 05:47 PM Ładnie się to wszystko ogląda, dobrze się to wszystko czyta. I przy mnie tak chyba zostanie. Z drugiej strony chciało by się tam być i przeżyć tą całą atmosferę na własnej skórze. Jednak wciąż czuję, że w takiej wyprawie, przed nią i po niej trzeba dużo walczyć o te "niekopczykowe" sprawy i to bym wtedy wystrzelał całą amunicję i mam obawy, że na odwiedziny kopczyków brakowało by mi już sił.
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 29-11-2011 12:14 AM Kilka ujęć z tego dnia (trasy) ![]() ![]() ![]() ![]() cdn. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 29-11-2011 07:30 AM Kilka ujęć z tego miejsca ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() cdn RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 29-11-2011 08:04 AM ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kilka ujęć z tego dnia ![]() ![]() cdn RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Fluktus - 29-11-2011 08:41 AM Viking, połknąłem kolejny odcinek w 5 minut . Dawaj chłopaku jak najwięcej . Kij tam z tymi chciwcami, wszędzie się mogą zdarzyć - góry jednak niezmiennie piękne, co widać na fotach . Aż sobie zaraz chyba wyciągnę mapkę żeby widzieć dokładnie gdzie jesteśmy heheh.Wygląda na to, że kroją tam teraz z kasy równo dostajesz +50% jeśli masz tragarza (bo dla nich obecność tragarza = klient ma kasę) + 50% jak powiesz, że idziesz na Mera Peak, a to już nie jest trekking dla zielonych. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 29-11-2011 11:09 AM Witam, Szczerze, to chyba coś "nasz szerpa" wyczuł, że poprzednio, nas za bardzo przekręcono na żarciu i noclegach, toteż powiedział kolegom (po angielsku, ja nic nie zrozumiałem), że do końca dni naszej wyprawy, już takiej sytuacji nie będzie, i mamy się nie martwić. Podobno powiedział, że to jest normalne, skoro tak mało turystów idzie na Merę, to każda okazja jest dobra dla wyciągnięcia dużych pieniędzy od białych. Później dowiedzieliśmy się, dlaczego "biura" (np angielskie) organizujące wypad na Merę, wolą płacić za szerpów i ..........dzwigać swoje żarcie. Faktycznie, do końca wyprawy (gdy byliśmy z nim), to najdroższy nocleg był za 200 rupii, a i jedzenie o wiele tańsze, niż w tym jednym "campie", a przecież szliśmy coraz wyżej, gdzie wszelki transport to "plecówa". W trakcie naszego pobytu: 1$ = 78 rupii 1000 rupii = 45 zł RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Mallaidh - 29-11-2011 11:09 AM No to są prawdziwe przygody. U nas tego nie przeżyjesz, chociaż w Zakopcu już podobnie kroją z kasy ![]() Pamiętam, że podobnie było w Maroku, przewodnik, jeśli uczciwy, może pomóc zbijać ceny u swoich. Ale jest też druga strona medalu - układy między przewodnikiem a lokalsami, które doją zielonych turystów na kasę jak mleczne krowy. Po prostu zależy na kogo się trafi. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 29-11-2011 10:52 PM Trochę widoków z tego dnia. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 02-12-2011 09:34 PM ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() cdn RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 03-12-2011 09:09 PM ![]() ![]()
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - tomtur - 03-12-2011 09:33 PM Kurcze może i ja kiedys na włąsne oczy zobacze Ją ta najwyzszą ,zazdroszczę Ci Viking wyprawy
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 03-12-2011 09:51 PM Tomtur Przecież aby ruszyć do Nepalu , to nie trzeba mieć aż tak dużej kasy, ale fakt "frycowe" już "zapłaciłem", to teraz spoko , ja wiem (jeśli będzie zdrowie), to na 100% ruszę tam jeszcze, a może razem? co ty na to?, może ktoś jeszcze by ruszył?, idealny skład to 4 osoby. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 08-12-2011 11:56 AM viking napisał(a): W-wa-Budapeszt-Bejrut-Dubaj-Kathmandu (dwie strony) : 2350zł
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - dr.Etker - 08-12-2011 04:15 PM viking napisał(a): może ktoś jeszcze by ruszył?
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Mallaidh - 08-12-2011 05:13 PM TomaszRT napisał(a): viking napisał(a): W-wa-Budapeszt-Bejrut-Dubaj-Kathmandu (dwie strony) : 2350zł
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 08-12-2011 08:31 PM Witam, Tomasz, co do nazwy samolotu to masz rację (już poprawiam na prawidłową-dzięki), RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 08-12-2011 10:48 PM no bo faktycznie Yeti (Tara) do Lukli lata i Dornierami i Twin Otterami.. ten na zdjęciach to Twin Otter ![]() NIE potrzebujesz żadnej indyjskiej wizy.. jesteś cały czas w strefie tranzytowej lotniska.. z tym że bagażu rejestrowanego nie widzisz na oczy.. ktoś z lini, którą lecisz dalej odbiera Twój bagaż i nadaje go dalej.. w ogóle lotnisko w Delhi to jest ciekawy temat na osobny wątek tam się trzeba całkowicie wyluzować*.. bardzo specyficzne mają tam procedury, ale o dziwo jakoś to wszystko działa ![]() *chociaż jak przeżyłeś Kathmandu to Delhi też dasz radę ![]() tak z ciekawości to jaką linią lecieliście ? FlyDubai? RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 09-12-2011 09:29 PM Kilka ujęć z tego dnia ![]() ![]() ![]() Cdn. Tomasz , tak najpierw lecieliśmy samolotami z firmy Malew, a potem Flydubai RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Pablo - 09-12-2011 10:01 PM Inspirująca wyprawa, niesamowite zdjęcia i dużo cennych informacji napisałeś Viking ![]() Natomiast "zespół" od początku wydawał się jakoś mało zgrany, widzę, że i tak delikatnie próbujesz to opisać. Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 09-12-2011 11:11 PM Pablo, napisze: dziękuje Grzegorzowi i Tomaszowi, bo dzięki nim mogłem tam być. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - maciek - 10-12-2011 02:11 PM Napiszę krótko: jestem pod wrażeniem.![]() Miło patrzy się na tak piekne i ciekawe miejsca, pełne egzotyki. Prawdziwa wielka wyprawa ze swoimi plusami i minusami. Ale co tam minusy! Skupmy się na Górach, tak niezwykłych i pięknych, na niezapomnianej dla Ciebie i Twoich Towarzyszy przygodzie.Pisz dalej.
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 10-12-2011 04:50 PM (1) ![]() (2) ![]() (3) Ten szczyty już poznajecie ![]() (4) ten z lewej to Peak 41 ![]() (5) Pierwsza sylwetka to Grzegorz, druga to Tomasz ![]() (6) ten łagodny grzbiet po lewej , to ok. 6050m ![]() (7) Makalu
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 11-12-2011 08:50 PM viking napisał(a): zresztą jakby coś się stało to i tak cie zostawią samemu sobie, taka jest prawda o polskich biurach trekingowych i nie ma co się łudzić, że jest inaczej. Nie ważne czy to biuro prowadzi nasz znany himalaista czy tez firma "kogucik" wszyscy idą na max. zysk - czyli prawo buszu "Słaby ginie" ).
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 11-12-2011 11:17 PM Tomasz, Wiem to napewno, (do tej pory poznałem działalność kilku naszych biur w Alpach, teraz już wiem o biurach dwóch naszych znanych himalaistów, którzy postępują dokładnie jak te "alpejskie"). RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 12-12-2011 09:55 AM dyplomatyczna wersja lepsza, bo w wersji poprzedniej mijasz się z prawdą.. ![]() znam jedną polską agencję, w której jest dokładnie odwrotnie niż piszesz.. instytucji etatowego 'pomocnika' jak to określiłeś to tam chyba nie ma.. jest natomiast telefon satelitarny i śmigło jak tylko pogoda pozwala.. i to śmigło przyleci zarówno do obrzęku płuc jak i do skręconej nogi.. nie będę pisał co to za agencja.. jak ktoś będzie potrzebował, to sobie znajdzie, która agancja gwarantuje m.in. powrót z Lukli w razie złej pogody (albo śmigło albo nowy bilet do Polski).. także rozumiem Twoje złe doświadczenia, ale generalizowanie też jest złe.. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 12-12-2011 12:32 PM Witam , Tomasz, nie neguję tego co napisałeś, powiem więcej napewno masz rację, bo czemu miałbyś pisać inaczej. J RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 12-12-2011 08:21 PM Witam. Zrobiłem sobie przerwę w pisaniu (czyt. wrzucaniu zdjęc), toteż zanim dokończę kolejny dzień , to może małe info o wypadzie z pewnym szanowanym biurem na MB . Napisze tylko jedno zdanie, kosztyyyyy tegoż uczestnika ogromnie mnie poraziły. Bowiem niedużo więcej wyszedł mi miesięczny pobyt w Nepalu. http://www.forum.outdoor.org.pl/alpy/mont-blanc-z-komercja/ RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 12-12-2011 08:46 PM ![]() Elbrus w full opcji, z samolotem Wawa-Moskwa-Wody Mineralne wychodzi taniej niż w/w Blanc.. masakra.. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - dr.Etker - 12-12-2011 08:55 PM Dzięki Viking za linka ![]() Wszyscy spotkani przeze mnie Polacy pod Blancem -byli bardzo ok.Sympatyczni i kompetentni-o ile mogłem ocenić. Jedyne niekorzystne wrażenie sprawiała jakaś grupa "partnerów".Zrobili sobie naradę pod wiatą gdzie degustowałem wino na campie.Prowadzący co chwila łypał na nas spod oka-jak byśmy chcieli zdemoralizować im grupę i instruował przyciszonym głosem-jak by przekazywał jaką wiedzę "tajemną".... ![]() A faceci (klienci) zadawali takie pytania -niczym grupa bobsleistów z Jamajki.....
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 12-12-2011 10:02 PM to "urządzenie" już znacie ![]() Ja tu kiedyś wrócę
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 13-12-2011 12:48 PM Witam Już poprawione wczorajsze ujęcia
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 13-12-2011 08:33 PM Musze to napisać, że z poznanych na "naszej trasie" miejsc bazowych, to najlepszy camp, zarówno noclegi (po 170 rupii) jak i posiłki są w przystępnych cenach, jedynym szokiem dla turysty jest opłata (200 rupii) za możliwość przebywania w pomieszczeniu , gdzie pali się prymitywny kominek, jednak jest stosowny napis informujący o tym i mówi się trudno. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 14-12-2011 12:13 PM Budzimy się ok. godz 7.30, potem przywracamy porządek w tym maleńkim pokoiku, pakowanie plecaka, (1-4) ![]() ![]() ![]()
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Fluktus - 16-12-2011 09:34 PM Viking, ja za każdym razem jak widzę, że wrzuciłeś posta zaczynam czytać od początku, żeby mi nic przypadkiem nie umknęło. Foty to już chyba z 15 razy oglądałem . Pomimo tej komercyjnej otoczki w tym rejonie chętnie bym tam wrócił ... A Mera - po prostu coś pięknego
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 16-12-2011 10:47 PM Witam, i dzięki, a ja już myślałem, że nikt już tu nie zagląda, to i dałem sobie na wstrzymanie RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - dr.Etker - 16-12-2011 10:52 PM viking napisał(a): a ja już myślałem, że nikt już tu nie zagląda, to i dałem sobie na wstrzymanie
Noooo-ja zaglądam. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Pablo - 16-12-2011 11:05 PM czytamy czytamy
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 20-12-2011 01:27 PM 31. 10 i dalsze mgliste mokre dni Z samego rana kąpiel, śniadanie. Pogoda ?barowa? to i dobrze, myślę sobie. We trójkę idziemy do pkt. lekarskiego, notabene, który zlokalizowany jest na naszej ?znanej trasie, tj ok.1km od lotniska, tam Tomasz jako "biały" uiszcza kwotę 50 $, podaje swój paszport , i czeka w kolejce na przyjecie. Ciekawostka, cena przyjęcia do lekarza dla "tubylca" to koszt 50 rupii. Mała różnica tylko w ?.walucie (50 rupii to ok. 2,3 zł , 50$ -155zł , różnica prawie żadna ??). Czekamy prawie godzinę , wreszcie jest zapraszany do lekarza, po 20-30 min wychodzi z obandażowana nogą (stopą) wraz z zestawem leków w ręce, a także rachunkiem (za tę usługę) na kwotę 50$. Po wspólnym powrocie do hotelu, udałem się do kantoru (tutaj spisywany jestem z paszportu) wymienić walutę i wychodzi, że lepiej "stoi" (po przeliczeniu) euro niż dolar. Aparat został w pokoju, ale i bez niego poznaję okolicę. Następnego dnia we mgle, ruszam w stronę Nache Bazar, jednak po ok. godzinie zawracam , bo i widoki tylko szczątkowe i to co jakiś czas, a mnie łapie jakieś "grypsko", wieczorem jeszcze spotykamy się z rodakami , gramy w karty, jednak już czuję, że następny dzień spędzę w łóżku, co faktycznie miało miejsce. Owszem łykam jakieś tabletki , ale efekt marny. W następnych dniach (niepogody) to wędrówki przeważnie pomiędzy barami, hotelami, Nasze dalsze plany poszły się "rąbać" a my przez pięć dni błąkaliśmy się od baru, do baru, wypijając szereg trunków oraz poznając wielu naszych rodaków jak i wydając wiele pieniążków, jednocześnie stresując się i rozmyślając "jak dostać się" do Kathmandu. Z każdym kolejnym dniem w miejscowości Lukka widać zwiększony ruch turystyczny, brak w hotelach miejsc, nerwowe ruchy pod agencjami lotniczymi, brak wielu produktów w lokalnych sklepikach, jak i szereg potraw znika z menu w restauracjach. Zaczyna "rządzić duży pieniądz" turysty z zachodu. Szok. Zapoznani rodacy rezygnują z hotelu (uśmiech właściciela hotelu) lotu i decydują się na wędrówkę do Jiri. Koledzy w miedzy czasie poznają ekipę z Czech i ich dowiadują się o ich planie na dotarcie do KTM.. Tomasz i Grzegorz również nerwowo podchodzą do naszego wylotu (który ma być 8.11). Rozmyślamy nad dalszą egzystencją w tym miejscu. Generalnie panuje psychoza, że ciężko będzie się załapać na nasz samolot. Zaczynają się małe "spory". W efekcie, w sobotę z rana (prawie z gorączką) ruszam wraz z Tomaszem (chorą nogą) oraz z ekipą z Czech do miejscowości Pauplu ( ok. 50-60 km), a stamtąd ( w teorii) jepem do KTM). Grzegorz samotnie ruszył do Jiri. A my "z wielkimi przygodami" w stronę KTM, jednak ta część pobytu to tylko na żywo :-) . Nasza polska ekipa, która dzięki niepogodzie , miała okazję się poznać (to nic, że nie wyraźne) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A to ujęcia z godzinnego wypadu w stronę Nanche Bazar ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Jeszcze tylko małe podsumowanie,i to będzie koniec :-) dzięki za wytrwałość w czytaniu tych moich nieskładnych "wypocin" cdn RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 21-12-2011 08:37 PM Kilka notatek prasowych z tego regionu w "..W rejonie Lukli na powrót z gór do doliny Kathmandu oczekuje około dwóch tysięcy turystów. Samoloty lądujące w tej osadzie, na lotnisku uważanym za jedno z najniebezpieczniejszych w Himalajach, zabierają do dwudziestu pasażerów.." RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 24-12-2011 07:44 PM upss pomyłka RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 25-12-2011 09:10 AM bo jak widać do prowadzenia agencji trekkingowej nie trzeba być uznanym himalaistą.. ale żeby robić to dobrze, to na pewno trzeba być pasjonatem.. co do Mera Peak, to skoro była Was czwórka, to uważam, że bez problemów dogadalibyście się z rzeczoną agencją, żeby zorganizowała Wam taką wyprawę (w zakresie przez Was pożądanym, jak również wg Waszego planu).. co do zdjęcia to po kolei od lewej: grań Nuptse, Mt. Everest, Przełęcz Południowa, Lhotse i Lhotse Shar opadające słynną południową ścianą.. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 25-12-2011 08:20 PM Witam A "mój szczyt" jest (chyba) najłatwiejszy z dostępnych "6", innych nie znam, to nie dam głowy, ale teraz jak już posiedziałem na necie to jestem mądry (teoretycznie), że hej. A lecieć tylko na zwykły trek - to dla mnie "za mało". RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 25-12-2011 08:26 PM 100-250NPR papier do d...y, 100 (Lukka), 200-300 NPR - 0,5 l Coca cola 100-300 NPR Woda mineralna 500 NPR - Piwo butelkowe 0,5 (Everest, Gorhki) RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 25-12-2011 08:44 PM viking, chyba mnie nie zrozumiałeś.. jak jest zerowa widoczność to wiadomo, cudu nikt nie zrobi.. ale jak będzie pogoda lotna dla śmigła, to to śmigło przyleci, a Ciebie w ogóle wtedy nie interesuje ile ono kosztuje oraz kto i jak je w Kathmandu załatwił.. tak to w tym przypadku działa.. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 26-12-2011 12:04 AM Oczywiście, jak pisałem, wiem, że jest (albo inaczej znam w tej chwili jedno) ciekawe biuro, które działa (oby jak najdłużej) na normalnych zasadach. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 26-12-2011 09:02 AM viking, szczerze powiedziawszy nie wiem ile agencja płaci za śmigło.. co więcej, nawet średnio mnie to interesuje, gdyż traktuję to jako tajemnicę handlową.. niemniej jednak, z całą pewnością agencja nie załatwia miejsca w śmigle na przygodnym lądowisku w drodze licytacji.. to jest załatwiane w Kathmandu, odpowiednio wcześniej. nie jestem tam znaną personą, mam nadzieję .. w ogóle to nie mam w tym żadnego interesu.. ale zawsze - niezależnie od branży - urzeka mnie profesjonalizm, toteż pozwalam sobie tak a nie inaczej o nich pisać.. no i stereotyp, że każda agencja widzi tylko $, też chciałbym złamać..
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 27-12-2011 10:16 PM Małe podsumowanie, Pomimo, wyjazdu całkowicie bez formy, to z każdym dniem organizm ?przypominał? sobie, że już nie takie wysokości znosił :wink: , toteż zarówno obrana droga na szczyt jak i odcinki jakie pokonywaliśmy były dobrze dobrane, to i każdy z nas dobrze zniósł trudy tej wędrówki do wysokości 5800m. Tak jak pisałem, wiedziałem że ?zapłacę frycowe? i tak się stało. Owszem kilka drobnych spraw urosło z powodu złej interpretacji do ?dużej sprawy?. Nasz autobus ![]() ![]() ![]() ![]() Gdzieś w tym rejonie dwa tygodnie wcześniej poleciał w dół autobus. ![]() ![]() cdn :lol: :lol: :lol: RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 29-12-2011 12:58 PM Witam Małe sprostowanie, otóż tam gdzie w swojej "mini" relacji pisze o miejscowości Lukka (aczkolwiek w Nepalu spotkać się można z taka nazwą dla tej miejscowości) , to na większości map wymieniana jest jako miejscowość Lukla RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - mysz - 13-02-2012 10:51 AM Przy oglądaniu takich zdjęć płakać się chce - po pierwsze ze szczęścia że świat może być aż tak piękny, po drugie z żalu że człowiek w tym momencie nie ma możliwości zobaczyć tego na własne oczy... Coś pięknego i niesamowitego. RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 13-02-2012 07:21 PM Witam , Jeśli kogoś interesują rejony Nepalu to podam, że na każdy trek w Nepalu, wymagana jest karta TIMS, RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - mysz - 13-02-2012 08:59 PM Cytat: Mysz, wszystko przed tobą , góry są cudowne i trzeba tylko chcieć :-)
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 14-02-2012 08:35 AM mysz napisał(a): Czy chodzi o tę samą Tatę która produkuje Nano itp? Bo nie miałam pojęcia że oni produkują takie większe auta również ;>
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - Pablo - 14-02-2012 12:51 PM TomaszRT napisał(a): mysz napisał(a): Czy chodzi o tę samą Tatę która produkuje Nano itp? Bo nie miałam pojęcia że oni produkują takie większe auta również ;>
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - TomaszRT - 14-02-2012 01:43 PM w Nepalu większość pojazdów ciężarowych jest tej marki.. ![]() jeśli natomiast o osobowe chodzi, to jest Suzuki, potem Toyota i długo długo nic.. o takie na przykład..
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - mysz - 14-02-2012 04:56 PM No proszę jakich to ciekawych rzeczy się człowiek może na forum o górach dowiedzieć. Do tej pory myślałam że to taka mało znacząca firma bo w Polsce tylko czasami jest o niej jakaś wzmianka a tu mówicie że to praktycznie potentat na tamtym rynku. Ale nie powiem, fajna stylistyka takich autobusów czy ciężarówek jak na Tatę, w porównaniu np. do tego czegoś czym jest Nano
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 14-02-2012 08:29 PM Witam Mysza, koledzy właściwie odpowiedzieli na twoje pytanie, co do Tata, to na trasie kierowca zatrzymał się min 2 razy aby sprawdzić czy śruby dokręcające koła nie poluzowały się . Fakt, za drugim razem wszystkie kola były dokręcane, jak dla mnie to był szook. W sumie po 3-4 godzinach jazdy ......złapaliśmy kapcia (ponoć "tam" to normalne). RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - mysz - 14-02-2012 08:32 PM No na takich trasach złapać kapcia pewnie jest bardzo łatwo, szczególnie że jak sądzę nie używają tam najlepszych opon. Eh, strasznie zazdroszczę pobytu - nawet sama jazda wydaje mi się ciekawym przeżyciem nie mówiąc o całej reszcie Ten temat bardzo jednak motywuje, bo pokazujecie że każdy człowiek jeśli się postara to może się tam znaleźć i to jest super
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - viking - 15-02-2012 06:49 PM Witam Mysza, miałem okazję przejechać ok 250km nepalskimi drogami i ...za kilka dni wrzucę trochę ujęć z nepalskich dróg. Masz rację, każdy tam może być i życzę ci tego (ja wiem, ze napewno tam jeszcze będę) :-) RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - tomtur - 15-02-2012 08:54 PM Ludzie może ciężarowe taty sa cos warte ,ale osobówki to gniją nawet w garażu porażka ,wiem bo mój tatuś kupił sobie Tate indygo ,całe szczęście że znalazł sie jeleń i kupił go od niego
RE: Himalaje - fotorelacja i nie tylko... - jabol - 05-08-2013 08:50 PM Mallaidh napisał(a): Na te długie bezgórne wieczory przedstawiam Wam zdjęcia moich znajomych z wyprawy w najwyższe Kopczyki
|