![]() |
|
Urlop wypoczynkowy w Gorcach - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Beskidy, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie (/forumdisplay.php?fid=20) +--- Temat: Urlop wypoczynkowy w Gorcach (/showthread.php?tid=2238) |
Urlop wypoczynkowy w Gorcach - Pedro - 22-08-2009 09:22 AM Wyszedłem z Ochotnicy Dolnej. Najpierw poszukiwania przytulnego parkingu na czyimś podwórku dla mojego autka. Na pytanie mieszkańców gdzie idę mówię że Turbacz. Chwila konsternacji i słyszę, że to przecież daleko i to nie stąd trzeba wychodzić. Ja jednak pozostaje przy swoim. Jeszcze nigdy nie szedłem całym odcinekiem pomiędzy Lubaniem a Turbaczem. Trasa zresztą nie jakaś straszna, choć moja godzina wyjścia - 13.00 trochę nie korelowała z 30 kilometrową trasą. Ruszyłem więc szybkim krokiem w górę. Czas gonił.Na szlaku pustki, dopiero pod głównym grzbietem spotykam jednego turystę. Jak się dowiaduje o moich dzisiejszych planach patrzy na mnie mam wrażenie z politowaniem. Ale co tam, wymyśliłem sobie "relaksacyjny" urlop to mam co chciałem ![]() W międzyczasie zaczęły mi doskwierać tabuny latających much. Cholery jedne zgromadziły się nade mną w takiej ilości, że czym prędzej założyłem kaptur... A ten przydał się dodatkowo już chwilę później. Szedłem akurat przez dość rozległą polanę, najpierw parę kropel a chwilkę później ściana wody skutecznie pogoniła mnie pod jedyną w okolicy choinkę która i tak schronienia mi nie zapewniła. Tam zmiana krótkich spodenek na długie i dalej jazda, na Lubań - czyli w przeciwną stronę niż Turbacz ![]() Na szczycie widzę tylko krzyż. No i chmury oczywiście... Już mam odchodzić kiedy robi się jakaś przerwa i widzę fajne obłoki i niebo. Innych widoków dalej brak. Wreszcie zaczynam iść w stronę schroniska. Wędrówkę urozmaicają mi na przemian kałuże błotne i muchy. Ale urlop myślę sobie. No i chwilę później w wyniku niespodziewanego poślizgu ląduję na ziemi utaplany w błocie. Jeszcze lepiej ![]() Pogoda jakby się poprawiła, ale miało to też i swoje złe strony. O ile wcześnieś było dużo much, to teraz już było ich ogromnie dużo. Raz jak się zatrzymałem to ciężko się było przebić wzrokiem do powierzchni kurtki tak była "zamuszona". Plus tego był taki, że naprawdę szybko szedłem uciekając przed tą czarną plagą ![]() Około 18.00 przeciąłem asfalt na Przełęczy Knurowskiej no i rozpocząłem drugie w tym dniu dłuższe podejście. Ludzi malutko, bo to i środek tygodnia i w dodatku dość późna godzina. Jeszcze postój mały pod Kiczorą, delektuję się złocistym browarkiem - w końcu wypocząć tu przyjechałem. Tzn. tak sobie wmawiam bo wypoczęty to byłem bardziej po wczorajszej robocie niż po dzisiejszej urlopowej trasie ![]() Kilkadziesiąt minut później przekraczam próg schroniska i płącę za wielosobowy pokój... Są tam już cztery inne osoby, a dokładniej dwie pary. Ale to tylko przez chwilę, okazuje się że po moim zakwaterowaniu one się przekwaterowały do innego pokoju... ![]() ----- Dzień II Rankiem zamawiam płatki z mlekiem. Ta tylko że musiałem odkopać parę łyżek płatków żeby zobaczyć kapkę mleka na dnie talerza. Po tak wykwintnym posiłku ruszam w drogę ![]() Widoki niestety marne. Niby pogoda w porządku, ale nawet nie widać zarysów Tatr. Wkrótce wkraczam też na najgorszy chyba odcinek trasy - gdzie spotykam koparkę Całość ścieżki jest natomiast tak rozjeżdżona że przez 20 minut idę jednym wielkim bajorem.Postój na Jaworzynie Kamienickiej skąd są uważam jedne z ładniejszych widoków w Gorcach. A później to już nic specjalnego się nie wydarzyło. No poza tym że mnie trochę nowe buty obtarły. Jadąc w okolice Krosna mam po drodze Nowy Sącz, więc oczywiście odwiedzam dwa Usery Nowosądeckie ![]() Te w rewanżu odwiedzają mnie dzień później, a co się wtedy wydarzyło to już niejaka Gosia3ek opisała w wątku o Morskim Oku i Wyhorlacie ![]() PS. Zdjęcia będą później. RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - mieciur - 22-08-2009 10:55 AM ehh Admin, Ty to chyba jesteś normalny inaczej zamiast sobie wypocząc to idziesz taplać sie w błotku przez 30 km ! No ale fajną trase zrobiłeś, rzadko tam bywam ale lubię te miejsca No i potwierdzam, wracając Admin nas odwiedził i chwalił się ślicznymi pięknie ubłoconymi nowymi butkami
RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - Fazik - 22-08-2009 12:45 PM mieciur napisał(a): ehh Admin, Ty to chyba jesteś normalny inaczej
zamiast sobie wypocząc to idziesz taplać sie w błotku ...
RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - lapikus - 22-08-2009 01:15 PM Pedro! Czytając posty z Twoim "udziałem", zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że jesteś straszliwym harpaganem, jeżeli chodzi o rozwijane szybkości marszu na szlakach. Tutaj jednak przeszedłeś samego siebie. Dobrze, że tym razem nikogo za sobą nie wlokłeś, bo niechybnie w tej błotnej kałuży skonałby z wycieczenia. Pogoda? Nie powiem, niczego sobie! Na temat nieprzewidzianych przeszkód na szlakach, też się czegoś ostatnio dowiedziałem. Udało mi się jednak uniknąć bliższego kontaktu z błotną mazią powyżej cholewek butów. Ładnie to tak gruchające pary z pokoju wyganiać? Nie wstyd Ci? Pożałowałeś parę groszy na mniejszy pokój, to i na ilości mleka pani gospodyni to sobie odbiła. Widzę, że Ciebie nowe buciki trochę gorzej potraktowały, niż mnie, moje. Mam nadzieję, że szybko się rozchodzą i będziesz równie z nich zadowolony, jak ja teraz. Coraz częściej zaczyna chodzić mi po głowie przejście czerwonym szlakiem od Krynicy do Rabki Zdrój. Umiejscowiłem go w luźnych planach na przyszły rok. Zobaczymy? RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - Stasiu - 22-08-2009 06:46 PM Pedro napisał(a): Jeszcze nigdy nie szedłem całym odcinekiem pomiędzy Lubaniem a Turbaczem. Trasa zresztą nie jakaś straszna, choć moja godzina wyjścia - 13.00
trochę nie korelowała z 30 kilometrową trasą. Ruszyłem więc szybkim krokiem w górę. Czas gonił.
Pedro napisał(a):
W międzyczasie zaczęły mi doskwierać tabuny latających much. Cholery jedne zgromadziły się nade mną w takiej ilości, że czym prędzej założyłem kaptur... A ten przydał się dodatkowo już chwilę później. Szedłem akurat przez dość rozległą polanę, najpierw parę kropel a chwilkę później ściana wody skutecznie pogoniła mnie pod jedyną w okolicy choinkę która i tak schronienia mi nie zapewniła.
Pedro napisał(a): No i chwilę później w niespodziewanego poślizgu ląduję na ziemi utaplany w błocie. Jeszcze lepiej
![]()
Prawdziwa wywrotka alá Gosia3czek. Szkoda, że fotografa przy tym nie było. Pedro napisał(a): Kilkadziesiąt minut później przekraczam próg schroniska i płącę za wielosobowy pokój... Są tam już cztery inne osoby, a dokładniej dwie pary. Ale to tylko przez chwilę, okazuje się że po moim zakwaterowaniu one się przekwaterowały do innego pokoju...
![]()
RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - Mallaidh - 23-08-2009 06:17 PM Hehe dowcipniś z tego jegomościa ![]() Ale żeby iść na Turbacz zahaczając jeszcze o Lubań? Gdybym nie wiedział że to GŚiowiec stwierdziłbym, że komuś się kierunki pomyrdały
RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - gosia3ek - 23-08-2009 08:05 PM ehhh no w padającym deszczu Lubań bym już chyba sobie odpuściła - mgła i deszcz z lubania będzie tak samo wyglądać jak z każdego innego miejsca na szlaku. heh a może to że ludzie uciekli z pokoju oznacza, że już jesteś znany w beskidzkich schroniskach?? i niedługo Cię przestaną wpuszczac boszzzzz pracując w Twojej branży i spotkać w górach koparkę - to trauma musiała być urlop WYPOCZYNKOWY jak sama nazwa mówi do wypoczynku broń Boże nie służy,człowiek wraca po takim urlopie bardziej wymęczony niż pojechał (skąd ja to znam )
RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - lapikus - 23-08-2009 08:17 PM gosia3ek napisał(a): heh a może to że ludzie uciekli z pokoju oznacza, że już jesteś znany w beskidzkich schroniskach??
i niedługo Cię przestaną wpuszczac
RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - Pedro - 23-08-2009 09:12 PM Obiecane kilka fotek... (rewelacji nie ma) [attachment=25228][attachment=25229][attachment=25230][attachment=25231][attachment=25232][attachment=25233][attachment=25234] RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - lapikus - 23-08-2009 09:23 PM Eeee......noooo.... rozczarowałem się. Gdzie to błoto, gdzie ten deszcz, gdzie te tabuny much??? Jak to rewelacji nie ma? Jest wszystko to, co potrzeba. Góry, szlak, pejzaże i turysta, bez którego tych zdjęć by nie było. Czego więcej chcieć? RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - Pedro - 24-08-2009 04:53 PM mieciur napisał(a): ehh Admin, Ty to chyba jesteś normalny inaczej
Dzięki Krzychu Mallaidh napisał(a): Ale żeby iść na Turbacz zahaczając jeszcze o Lubań?
Gdybym nie wiedział że to GŚiowiec stwierdziłbym, że komuś się kierunki pomyrdały ![]()
Jakby się pomyrdały to by chyba nie było źle. Gorzej jak sobie uświadamiam że ja to zrobiłem specjalnie w ramach chęci wypoczęcia gosia3ek napisał(a): ehhh no w padającym deszczu Lubań bym już chyba sobie odpuściła - mgła i deszcz z lubania będzie tak samo wyglądać jak z każdego innego miejsca na szlaku.
A jednak ciut inaczej. Gdzie indziej krzyża nie było gosia3ek napisał(a): heh a może to że ludzie uciekli z pokoju oznacza, że już jesteś znany w beskidzkich schroniskach??
i niedługo Cię przestaną wpuszczac
Oj, tam przesadzasz gosia3ek napisał(a): boszzzzz pracując w Twojej branży i spotkać w górach koparkę - to trauma musiała być
I tak dobrze że nie walec lapikus napisał(a): Tak strasznie rozrabia? Od tej strony jeszcze admina nie poznałem. Może jakieś szczególiki?
Plotki Lapikusie i niemal pomówienia RE: Urlop wypoczynkowy w Gorcach - maciek - 26-08-2009 05:47 AM Pedro napisał(a): Kilkadziesiąt minut później przekraczam próg schroniska i płącę za wielosobowy pokój... Są tam już cztery inne osoby, a dokładniej dwie pary. Ale to tylko przez chwilę, okazuje się że po moim zakwaterowaniu one się przekwaterowały do innego pokoju...
![]()
Musiałeś zrobić na nich piorunujące wrażenie. Pedro napisał(a): A później to już nic specjalnego się nie wydarzyło. No poza tym że mnie trochę nowe buty obtarły.
Na takie nowe, obcierające buty już dawno znalazłem sposób. Profilaktycznie obklejam stopy plastrami w newralgicznych miejscach i jest dobrze. |