![]() |
|
Ceprostradą do nieba - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: Ceprostradą do nieba (/showthread.php?tid=2132) |
Ceprostradą do nieba - Mallaidh - 13-07-2009 11:36 PM Sporo wody w Rybim Potoku upłynęło od naszej ostatniej wizyty w Tatrach. Śnieżne je pamiętam, zimowe, a dziś ? lato uśmiechnięte pełną gębą zagląda w najciemniejsze zakamarki dolin. Późnym świtem, bo dopiero o 6 wyruszamy z Sącza by po 1,5h z radością zapłacić 20zł parkingowemu na Palenicy. Bileciki do kontroli i już po chwili możemy głaskać asfalt ceprostrady do Moka. Plan na dziś napięty dosyć, z wielu miał składać się punktów, a wszystkie bardzo ciekawe. Wieść gminna niosła bowiem o wysypie gieesiowego ludku w terenie Moka. To po południu, a w dzionek czekał na nas Szpiglasowy Wierch i Wrota Chałubińskiego = dwa przedostatnie miejsca do "odfajkowania" na tatrzańskiej liście zdobyczy gosia3ka i mieciura (miejsca dostępne szlakiem w Tatrach polskich). Poranek jest rześki, dający nadzieję na utrzymanie się dobrej pogody, szybko mijamy kolejne grupki ludzi (z kroniki ceproludów - pani z wózkiem na drodze do roztoki: "ta droga nie jest za dobra":uhm , potem schronisko w dolinie Roztoki i wcinamy śniadanie przy Wodogrzmotach. Po nim zagłębiamy się w las otaczający szlak ku Dolinie Pięciu Stawów. Doliny o poranku mają swój urok, ta rześkość w powietrzu smakuje lepiej niż kawa, budzi, nadaje odpowiedniego rytmu sercu na cały dzień. Szybko osiągamy odbicie czarnego szlaku przed Siklawą. [attachment=23970] W tym miejscu dzwoni do nas Jego Adminowość siedząca gdzieś na górze, na Orlej Baszcie chyba. Zamieniamy słów kilka, umawiamy się na wieczór i w drogę. Wcześniej jednak gosia3ek udziela kilku rad pewnej rodzinie (z kroniki ceproludów - komentarz do tabliczki wskazującej 40' do DPSP i 15' do Siklawy: tam jest nachylenie 40 stopni, a tu tylko 15, więc pójdziemy tędy... ). [attachment=23971] Po chwili stajemy w dolinie 5 stawów, posilając się przed schroniskiem, z którego grupki "zmęczonych" nocą turystów rozchodzą się na wszystkie strony. Idziemy i my, wzdłuż stawu ku rozejściu szlaków niebieskiego i żółtego. Na morenie powyżej Wielkiego Stawu robimy popas posilając się napojem marki przypadkowo podobnej do nazwy tych gór. [attachment=23974] [attachment=23972][attachment=23973][attachment=23975][attachment=23976][attachment=23977] RE: Ceprostradą do nieba - Mallaidh - 14-07-2009 12:01 AM Nabrawszy sił atakujemy Szpiglasową Przełęcz, [attachment=23978][attachment=23979] tuż przed łańuszkami obserwujemy pojedynczą kozicę, jednak atrakcją tego momentu z pewnością jest kobieta schodząca z przełęczy z dwuletnim dzieckiem siedzącym na barana . Z każdym jej krokiem spora gromadka zebrana u podnóża łańcuchów zamiera na chwilę, bo dziecko, niezabezpieczone choćby sznurówką kiwa się na wszelkie strony ...Odcinek łańcuchowy przelatujemy szybko i generalnie żelastwa nie używając w nadmiarze co owocuje naszym niezadowoleniem gdy po chwili stajemy na pełnej ludzi przełęczy . Za grosz adrenalinki...[attachment=23980][attachment=23981][attachment=23984] Uciekamy więc na Szpiglas, gdzie w zagłębieniu skał zakładamy mały ogródek piwny. Pogoda ciągle OK, może bez słonecznego szału, ale w sam raz na spacer. Potem w dół ceprostradą ku rozwidleniu szlaków. Tam spotykamy wycieczkę z naszego miasta idącą w przeciwnym kierunku, obserwujemy Mnicha w poszukiwaniu Edyty i Smoka, z którymi wcześniej zagadliśmy przez telefon. tu ktoś na Mnichu: [attachment=23982] a tu wg Edyty - Sylwek z kolegą: [attachment=23983] Nasz cel to Wrota, maszerujemy surową scenerią Doliny za Mnichem. Na szlaku ponad nami gosia3ek wypatruje kozicę. Mi nie trzeba było więcej - to moje pierwsze spotkanie z tak bliskiej odległości, oddaję jej więc kijki i z odbezpieczonym aparatem biegnę co sił do góry. Skubane dwie owce górskie skubały sobie trawkę tuż obok ścieżki za nic nie chcąc opuścić ani kęsa soczystego posiłku. Dopiero gdy znaleźliśmy się 20m od nich, raczyły leniwie skierować się na półkę skalną, skąd wyzywały nas po swojemu. [attachment=23985][attachment=23986][attachment=23987] Na szlaku ku wrotom było nieco trudności - dwa płaty śnieżne powodowały całkiem niezłe akrobacje u osób bez odpowiedniego obuwia. Do tego można było oberwać w łeb kamieniem poczęstowanym przez kogoś schodzącego z góry. Wrota urzekły nas swoją cisza, skromnym, acz miłym dla oka widokiem, a i szlak nań naprawdę fajnie daje po nogach. [attachment=23988][attachment=23989][attachment=23990][attachment=23991] Ze skrzyżowania z ceprostradą dzwonimy do naszych pajęczaków - oni już w drodze do Moka, więc i my śpieszymy nóżki w dół. Przed 17 zajmujemy stolik na tarasie, zamawiamy płyniki turystyczne i oczekujemy naszych Forumowiczów. Pojawiają się, i to w składzie większym - Edyta, Sylwek i Łukasz. Wspólnie konsumujemy tą chwilę [attachment=24046] by rozejść się każdy w swoim czasie i kierunku (oczywiście przez 9km był on wspólny dla nas i Edyty). Z Palenicy wbijamy się w Zakopane, gdzie oczekiwał nas Pedro, skrupulatnie notujący obecność członków GŚ w swoim pewnie tajnym zeszycie . Dzień zakończyliśmy krótką kolacją w barze Fis vis a vis dworca PKS. Potem już śniło mi się, że wracałem do domu...
RE: Ceprostradą do nieba - Agnieszka.S - 14-07-2009 12:15 AM No jaka miła relacja na dobranoc, pewnie przyśni mi się przemiła ekipa sądecka ![]() Ciekawy, lekki opis, foty kozic-rewelacja, widoków i współtowarzyszy również ![]() Pozdrawiam serdecznie!
RE: Ceprostradą do nieba - Sylwester - 14-07-2009 05:15 AM Potwierdzam, ten niebieski to ja - pozdrawiam RE: Ceprostradą do nieba - Łukasz - 14-07-2009 06:19 AM Mallaidh napisał(a): jednak atrakcją tego momentu z pewnością jest kobieta schodząca z przełęczy z dwuletnim dzieckiem siedzącym na barana
. Z
RE: Ceprostradą do nieba - Hella - 14-07-2009 06:54 AM Agnieszka.S napisał(a): ...foty kozic-rewelacja...
RE: Ceprostradą do nieba - Edyta85 - 14-07-2009 07:07 AM oby było więcej takich wypadów zakończonym wspólnym biesiadowaniem
RE: Ceprostradą do nieba - Pedro - 14-07-2009 07:15 AM No i ładnie - duchem chwilami szedłem z Wami, a ciałem cały czas po sąsiedniej grani ![]() Maciek Zadni Granat, a nie Orla Baszta - teraz się nie dziwię że mnie z dołu tam nie widziałeś
RE: Ceprostradą do nieba - Pablo - 14-07-2009 09:33 AM Przyjemnie się czytało ...kurczaki, ile tych spotkań "przypadkowych" się porobiło - gdzie nie skierujesz kroki w Tatrach, tam jakiś forumowicz się szlaja ![]() A kto chce być jeszcze na różowo - pisać się na spotkanie z Adminem
RE: Ceprostradą do nieba - Łukasz - 14-07-2009 09:35 AM Pablo napisał(a): A kto chce być jeszcze na różowo - pisać się na spotkanie z Adminem
![]()
RE: Ceprostradą do nieba - Pablo - 14-07-2009 09:37 AM Łukasz napisał(a): Pablo napisał(a): A kto chce być jeszcze na różowo - pisać się na spotkanie z Adminem
![]()
RE: Ceprostradą do nieba - Snieshka - 14-07-2009 09:46 AM Widze, ze deptaliście mi po piętach , bo podobna trasę zrobiłam w sobote, ale jak starczy czasu to również postaram sie opisać swoje przygody ![]() Niestety ja nie miałam tyle słońca, bo przez szpiglasową wędrowałam w gęstych chmurach, ale i tak było świetnie. RE: Ceprostradą do nieba - Pedro - 14-07-2009 09:49 AM Widzę, że róż zrobił furorę - jak już z flaszkami się chcecie po niego ustawiać Jak coś to pisać na PW, dogadamy się jakoś
RE: Ceprostradą do nieba - Snieshka - 14-07-2009 09:58 AM to jeszcze apel złóż zeby CI gratis barek dorzucili, bo gdzie Ty będziesz biedny te wszystkie flaszki trzymał?
RE: Ceprostradą do nieba - Łukasz - 14-07-2009 10:07 AM Taaaaaaa, trzymaj w barku ... Prokuratura, Dom Dobroci i inne jednostki pozytku społecznego już czekają ...
RE: Ceprostradą do nieba - Mallaidh - 14-07-2009 10:10 AM hehe, a niebieski po ile chodzi?
RE: Ceprostradą do nieba - Snieshka - 14-07-2009 10:12 AM po dwie flaszki
RE: Ceprostradą do nieba - Edyta85 - 14-07-2009 10:13 AM a Gosia3ek dalej żyje w błogiej nieświadomości? czy ktoś może ją już poinformował? Mój róż widzę robi craz większą furorę
RE: Ceprostradą do nieba - dr.Etker - 14-07-2009 02:36 PM Fajnie i bardzo uroczo ( i znów zatęskniłem za Tatrami )Thx za opis i zdjęcia. ![]() Pogoda widzę dopisała ... i ten róż jako dodatkowa bonifikata ... -bardzo twarzowy ![]() Dziewczęta-a może by tak zaszpeić się-w różowe gore i inne dodatki ?
RE: Ceprostradą do nieba - mar.an - 14-07-2009 02:51 PM Ale kamzików na Waszych fotografiach ![]() I błękit nad Tatrami. Wszystko, czego do szczęścia trzeba
RE: Ceprostradą do nieba - Edyta85 - 14-07-2009 03:15 PM dr.Etker napisał(a): Dziewczęta-a może by tak zaszpeić się-w różowe gore i inne dodatki ?
![]()
myślałayśmy juz o tym, tylko istnieje obawa że już jest wszystko w tym odcieniu wykupione RE: Ceprostradą do nieba - mieciur - 14-07-2009 05:24 PM No fajna relacja, już dwa dni od powrotu a myślami dalej jestem tam na szlaku super sie wtedy szło, choc nogi dnia nastepnego dały znac o sobie. Miło było się spotkac, z Wami a i możemy sie cieszyć, że nasz GŚ jest coraz bardziej widoczny na szlakach
RE: Ceprostradą do nieba - Mordimer - 14-07-2009 06:45 PM super wycieczka, no i gratuluję odhaczenia ostatnich nieprzebytych znakowanych miejsc w Tatrach polskich RE: Ceprostradą do nieba - lapikus - 14-07-2009 07:23 PM Tworzycie razem fantastycznie zgraną grupę. Relacje w wykonaniu autora, to zawsze jest majstersztyk pióra pisanego. Bardzo lubię się w nie wczytywać. Kwintesencja opisu wycieczki z rewelacyjną stylistyką. Jeżeli dodamy do tego wyśmienicie zrobione zdjęcia, to jawi się dzieło doskonałe pod każdym względem. Sama trasa pobudziła i mą wyobraźnię podsycając tym samym buńczuczny nastrój, w jaki się ostatnio wprawiam. Podjęcie decyzji o Taterkach, oczywiście tych niższych, coraz bliżej. Straszliwie zazdroszczę Wam takiej ekipy i tak częstych wypadów. Ślązoki, może byśmy tak wzięli przykład z Sądecczyzny? RE: Ceprostradą do nieba - Sokół - 14-07-2009 07:32 PM Ślązoku Cieszyński, możemy zrobić jakąś ustawkę w Beskidach, why not? RE: Ceprostradą do nieba - Dosia - 14-07-2009 08:50 PM Nowosądeccy szaleją Ostatnio pomyślałam że będę sobie chodzić ich śladami, bo bardzo mi się spodobał ich poprzedni wypad -...ale przy tak mnogich relacjach to nawet za 5 lat tego nie obchodzę
RE: Ceprostradą do nieba - lapikus - 14-07-2009 08:56 PM Sokół napisał(a): Ślązoku Cieszyński, możemy zrobić jakąś ustawkę w Beskidach, why not?
RE: Ceprostradą do nieba - lapikus - 14-07-2009 08:58 PM Dosia napisał(a): Nowosądeccy szaleją
Ostatnio pomyślałam że będę sobie chodzić ich śladami, bo bardzo mi się spodobał ich poprzedni wypad -...ale przy tak mnogich relacjach to nawet za 5 lat tego nie obchodzę ![]()
RE: Ceprostradą do nieba - Stasiu - 14-07-2009 09:18 PM Fajna wyprawa i relacja. Jak dobrze się chodzi ze sądeczakami. Mam ich wpisanych z Faterki. Smutno mi za nimi Trza coś wymyśleć. Powodziska
RE: Ceprostradą do nieba - Mallaidh - 14-07-2009 09:57 PM W imieniu naszej trójki dziękuję za tak ciepłe słowa ![]() Więcej zdjęć z wycieczki znajdziecie na: http://picasaweb.google.pl/Maciej11980/TatrySzpiglasIWrota# pzdr p.s.zamiast chodzić po naszych śladach - po prostu wpadnijcie do nas na bibę
RE: Ceprostradą do nieba - gosia3ek - 19-07-2009 08:18 PM Maciek jak zwykle wymiata z relacją ![]() a ja dorzucę tylko zdjęcie, jedno które obiecałam Łukaszowi - zatytułowane "nasz kierowca" : [attachment=24123]i drugie - "rodzinne" ze spotkania w moku : [attachment=24124]
RE: Ceprostradą do nieba - Łukasz - 20-07-2009 06:59 AM Kierowca, jak widać , w formie życiowej ![]() Sympatyczne zdjęcie "rodzinne". Ciekawe jakie będą z sądeckiego ?
|