![]() |
|
Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Planowane wyprawy, wieści z gór, relacje tematyczne (/forumdisplay.php?fid=5) +--- Temat: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 (/showthread.php?tid=1337) |
Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Fazik - 07-08-2008 08:45 PM Witam, 7 sierpnia 2008 ROCKu... Spora ekipa jeszcze nie rozpoczęła wakacyjnych wędrówek, inni są tuż przed wyjazdem, jeszcze inni myślą o planach jesienno-zimowych, a Ja śladem niezrealizowanego planu spotkania na skałkach Jury Krakusko-Częstochowskiej rozpoczynam dyskusję na temat nie do końca skończony ![]() Moje zamyślenia są takie, jako że mamy coraz większą ekipę skałkołażących-antygrawitantów proponuję zastanowić się nad 3-4 DNIOWYM spotkaniem MOŻE Majówkowym gdzieś na Jurze, BEZ wędrowania z miejsca na miejsce, ze stałym biwakiem, codziennymi łojantowiskami linowo-grawitacyjnymi, wspinaczka, tyrolki, zjazdy, trawersy... jednym słowem: ZABAWA Z LINĄ, nie poto bynajmniej żeby jurę poznawać, ale żeby kości w wiosennym słonku na piasku Jurajskim rozgrzać, Wapienia podrapać, grilla zasmakować a i nietylko bo i coś z kotła wyskoczyć może smakowitego, zastanawiajcie się ludzie, tegoroczne spotkanie nie wypaliło z niewiadomych przyczyn ale czas pomyśleć czy chcemy to zrobić na poważnie. Jak wspominałem: Baza namiotowa STAŁA (opcja najwygodniejsza), przejścia pomiędzy sąsiadującymi grupami skałek w celach wspinaczkowo-zabawowych, wieczornie jakieś jaskinie do penetracji wewnętrznej w nocy w dziurze tak samo ciemno jak w dzień, znaczy dzień skałki, noc, jaskinka, powrót do bazy, grill itp... SPANIA NIE MA!!!! Czyli poco namioty ![]() Czas.... open, do ustalenia Miejsce... Jura Co Wy Na to...: http://www.tvmountain.com/index.php?option=com_hwdvideoshare&task=viewvideo&Itemid=129&video_id=122 http://www.tvmountain.com/index.php?option=com_hwdvideoshare&task=viewvideo&Itemid=129&video_id=194 P.s. Gwarantowany doping ![]() P.s. 2- dowóz z PKPu samofodami pod bazę... myślę że da się zorganizować RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - paaulo - 09-08-2008 02:32 PM Pomysł fajny. Z wiosennego spotkania faktycznie nic nie wyszło. Może teraz nam się uda. Jestem za. Zabawę w skale można tak zaplanować, że nawet przeciwnik pionu znajdzie coś dla siebie. Fazik napisał(a): P.s. Gwarantowany doping
![]()
Brzmi nieźle, mam nadzieję, że nie będzie to doping w męskim wydaniu. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Snieshka - 11-08-2008 03:04 PM Trochę odległy to plan,ale warty uwagi. Myślę ze stała baza to dobry pomysł. Z dojazdem wcale nie jest źle, z dworca można się dostać praktycznie wszędzie PKS-em. Mekką wspinaczy są Podlesice i Rzędkowice, ale ja zaproponowałabym nieco spokojniejsze miejsce, gdzie jest znacznie mniej turystów- bo nie zawsze wiedzą o tym miejscu- schowane skałki w lesie za zamkiem w Mirowie- okolica bajeczna pod namioty, ogromny wybór miejsca, skałki w rzeczy samej na miejscu , a w zasięgu ręki 2 zamki i ładne panoramy jurajskie.Może macie jakieś propozycje, może ktoś był,widział,wie i zna i chętnie by powrócił ? RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - przemo - 17-03-2009 07:36 AM no to odświeżam temat zostało 1,5 miesiąca, czas się więc bliżej zastanowić co i jak? zacząć określać miejsce, dojazd etc. ... i jakąś może wstępną listę chętnych ja się piszę na bank!
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Pablo - 17-03-2009 08:57 AM przemo, nie dzielcie ludzi na dwie grupy, którzy mieli by wybierać Jura czy Fatra, moja propozycja to przesunąć termin na czerwiec, jezeli miałby to byc jakis wiekszy zjazd forumowiczów... ps. a co Ty tu w ogóle robisz?? nie w górcha?? a relacja?
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - przemo - 17-03-2009 09:04 AM Pablo Fatra to 16,17 maj, jura to 1-3 maj no chyba że coś nie kumam, ale sam zobacz z górek wróciłem w niedziele, relacja się buduje
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 17-03-2009 05:12 PM no, ja tez chetna - jesli tylko nie pojade na weekend majowy do Czech, ale poki co raczej z CZ zrezygnuje ze wzgl. finansowych, wiec b. prawdopodobne, ze bym sie pojawila w skalkach
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Pablo - 17-03-2009 09:13 PM przemo napisał(a): Pablo Fatra to 16,17 maj,
jura to 1-3 maj no chyba że coś nie kumam, ale sam zobacz z górek wróciłem w niedziele, relacja się buduje ![]()
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 17-03-2009 09:42 PM przemo napisał(a): jura to 1-3 maj
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 17-03-2009 11:48 PM a nie marudzic, tylko zapodawac w takim razie propozycje kiedy
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - przemo - 18-03-2009 07:52 AM Pablo napisał(a): że terminy się nie nachodzą to wiem, ale powiedz mi jedziesz tu i tu??
Może być tak, że niektórzy będą musieli wybierać jedne spotkanie, a chcieliby być na obu.
Sylwester napisał(a): a co to za termin, każdy inny tylko nie ten ...
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - paaulo - 18-03-2009 07:53 AM Majowy weekend spowoduje oblężenie skałek jurajskich. Tak jak Pablo, proponowałbym czerwiec. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - przemo - 18-03-2009 08:00 AM paaulo napisał(a): Majowy weekend spowoduje oblężenie skałek jurajskich.
Tak jak Pablo, proponowałbym czerwiec.
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 02-04-2009 07:15 PM Moi drodzy, do dziela! ![]() data: 25.-26. kwietnia 2009 r. miejsce: Jura Pld. - Dolina Będkowska - najdluzsza z dolinek podkrakowskich akcja: wspin & rekreacja & dobra zabawa przez cale dwa dni - od switu sobotniego, po godziny popoludniowe w niedziele ![]() noclegi: Brandysówka (camping pod niezlym kawalem wapienia - Sokolica - Sciana frontowa owego "kamyczka" od półek mierzy sobie ok. 70m) Cytat: info szczegółowe o campingu:
aktualny cennik: 20,- / za łózko z własnym śpiworem 30,- / za łóżko z gospodarską pościelą 7,- / za osobę - śniadania 7,- / za osobę - kolacja 14,- / za osobę - obiad 10,- / za osobę - pole namiotowe (zawsze jest miejsce) 3,- / za wjazd do Doliny i parkowanie samochodu wszystkie ceny liczone za jedną dobę pobytu w cenie zawiera się możliwość skorzystania z WC, prysznica i wrzątku na herbatę/kawę zwierzęta na polu namiotowym - gratis w schronisku - negocjacja z Gospodarzem Schronisko dysponuje pokojami w następujących wariantach: 3 pokoje 2-osobowe 2 pokoje 4-osobowe 2 pokoje 5-osobowe 1 pokój 7-osobowy Ponadto dysponujemy rezerwowymi pokojami w "Starym Domu" (najczęściej dla Podróżnych związanych ze Szkółką wspinaczkową)
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 02-04-2009 07:48 PM brawo-brawo, znaczy zaczynamy liczyć dni do spotkania
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Pablo - 02-04-2009 10:03 PM Czyżby znów ominą mnie skałki a żona gitarę mi na takie okazje chce kupić i do nauki gry zagonić.
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Mallaidh - 02-04-2009 10:12 PM Hm...ciekawy proposition...jak się uda dołączyć to pewnie w ostatniej chwili, jak na dziś to nic nie wiem... RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 03-04-2009 05:36 PM Pablo, bierz Bogusie i przyjezdzajcie! - weekend na Jurze dobrze Wam zrobi! a gitare przyniose Ci sama ![]() Lista uczestnikow (pewniak/wahacz): Sylwester Majka Mallaidh ... (to miejsce czeka na Ciebie! )Tu link do info o sprawie
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Edyta85 - 03-04-2009 05:44 PM A zielonych w tej sprawie też przyjmujecie?? Jak na razie chodzę tylko na wędkę, ale z miłą chęcią spróbuje sił w skałkach. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 03-04-2009 05:51 PM U mnie się skałki zapowiadają jutro - te podkrakowskie - w drodze powrotnej z Krakowa . Jeśli pogoda dopisze jak dziś to będę cała w skowronkach . Naleśniki, pomarańcze i kawałek sznurka do plecaka i w drogę
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Edyta85 - 05-04-2009 10:04 AM Edyta85 napisał(a): A zielonych w tej sprawie też przyjmujecie??
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 05-04-2009 10:08 AM chcesz odpowiedzi - oto odpowiedź: zapraszam RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Edyta85 - 05-04-2009 10:10 AM Sylwester napisał(a): chcesz odpowiedzi - oto odpowiedź: zapraszam
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 05-04-2009 11:10 PM a pewno pewno od kogos sie trzeba zarazic, nie? (ale w sumie, to przede wszystkim osobnika wyposazonego trza pytac - ow osobnik sie wypowiedzial, wiec ) - bo ja niestety liny niet.. i rowniez zapraszam wszystkich Jeszcze przed Swietami wyslalabym do Brandysowki info o rezerwacji, ale w miare wolnych miejsc (tudziez namiotow na ktore miejsce zawsze sie znajdzie) najwyzej po prostu sami bediecie domawiac noclegi tym bardziej, jesli ktos nie moze sie okreslic wczesniej (a mysle, ze az takiego oblozenia miejsc tam to chyba nie maja...)aktualizacja listy: (pewniak/wahacz): Sylwester Majka Edyta85 ... (to miejsce czeka na Ciebie! )Tu link do info o sprawie
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 08-04-2009 06:35 AM Całkiem możliwe, że na imprezę zawita niejaki Przemysław - niemy user z Wrocka, a jeśli tak się stanie, to On również będzie dysponował wszystkim co do szczęścia niezbędne w skale ... RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Edyta85 - 08-04-2009 08:56 AM mało nas, ale może po świętach coś więcej się wyklaruje
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 08-04-2009 05:08 PM Nie mówię, że nie - są duże szanse na moje stawienie się w danym terminie na umówiony znak sygnał ![]() . Jak mnie oczywiście szlag do tego czasu nie trafi
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Stasiu - 08-04-2009 05:19 PM Zaczyna być dużo tego. Jednym tyłkiem na dwóch "weslach" się nie da. Jeszcze na domiar pieczenie kiełbasek tydzień wcześniej. Muszę z Jury zrezygnować. Trzeba przetrzeć Małą Fatrę
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Fazik - 08-04-2009 05:33 PM Obserwuję temat Mam blisko
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 08-04-2009 05:40 PM Fazik napisał(a): Obserwuję temat
Mam blisko ![]()
Fazik, jakby co to jedziemy z tego samego kierunku RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 08-04-2009 09:43 PM smialo! nie gryziemy oprocz wspinania i piknik mozna zrobic a wiec lista wyglada tak: (pewniak/wahacz): Sylwester Majka Asia (qmpela Majki) Edyta85 Fazik mar.an ... (to miejsce czeka na Ciebie! )Tu link do info o sprawie
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 08-04-2009 09:46 PM Smialo! nie gryziemy! oprocz wspinania i piknik mozna zrobic ![]() zatem na chwile obecna lista wyglada nastepujaco: (pewniak/wahacz): Sylwester Majka Asia (qmpela Majki) Edyta85 Fazik mar.an ... (to miejsce czeka na Ciebie! )Tu link do info o sprawie
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 16-04-2009 10:33 AM Moi drodzy, mamy zarezerwowany pokoik 4osobowy Pan Gospodarz cos wspominal, ze tam ma byc jakis koncert chyba (wiec moze sie na cos jeszcze zalapiemy );Stan osobowy - j/w wszelkie chetne jeszcze osoby mile widziane! chocby i tylko towarzysko/rekreacyjnie/na spacer/na chwile... przyjezdzajcie i juz! ![]() No i bardzo prawdopodobne jest, ze nasi (Kasi, Paaula i moi) znajomi z sekcji wspinaczkowej, ktorzy w tym terminie robia kurs skalkowy u Darka - beda dzialac w sobote/niedziele w tamtych okolicach Wiec moze w wiekszym gronie wychylimy jakie piffko ![]() p.s. dla informacji wspoltowarzyszy - biore mojego mlodego psiego oszoloma zaleznie czym pojade tam - bedzie to to spalo w samochodzie albo w klatce w pokoju.. Mam nadzieje, ze to nie Wam przewszkadza....?? (inaczej nie mam mozliwosci jechac na caly dzien, o nolcegu nie wspominajac...)p.s.2 miejsca w Brandysowce sa jeszcze, takze luzik.. no i cale pole namiotowe do dyspozycji w razie czego
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Edyta85 - 16-04-2009 11:50 AM mi sierściuch nie będzie przeszkadzać także luz
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 16-04-2009 12:16 PM ![]() jeszcze 8 dni
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 16-04-2009 12:36 PM marycha napisał(a): Moi drodzy biore mojego mlodego psiego oszoloma
bedzie to to spalo w samochodzie albo w klatce w pokoju.. Mam nadzieje, ze to nie Wam przewszkadza....??
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Stasiu - 16-04-2009 07:16 PM Tylko nie zapomnijcie zabrać sznurka, no i chętnego do pstrykania z aparaciku. Jakieś stanowisko na przeciw VI założyć i dokumentować zacne buźki przy tym wyczynie i po spożyciu napoju Mirkowego. ![]() My z Tomturem będziemy z Wami myślami na Faterce. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 18-04-2009 06:26 PM ...jeszcze 6
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - tomtur - 18-04-2009 09:28 PM Tak ja ze Stasiem będziemy na Fatrze ,ale następnym razem jak będziecie coś robić na skałkach to zaciągnę go i przyjedziemy ,bawcie się dobrze oby nuda wam doskwierała .
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 21-04-2009 06:29 PM lista na dziś dzień przedstawia sie takowoż: (pewniak/wahacz): Sylwester Majka Asia (qmpela Majki) Edyta85 mar.an Sokół Lelko (90%) Fazik Przemek (qmpel Sylwka i Majki) ... (to miejsce czeka na Ciebie! )Tu link do info o sprawie ![]() A w piatek widzimy sie w CK w wiekszym gronie ![]() jeszcze 3 (a do piatku 2 )
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sokół - 21-04-2009 09:32 PM Jadę w sobotę z rańca. Chętnych mogę zabrać do autka. Nie wiem, co tam planujecie robić, ale posiedzieć na świeżym powietrzu w doborowym gronie mogę. Piwka też chetnie się napiję. Co do łojenia.... Kiepsko to widzę... ale zobaczymy. Może po kilku napojach...
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Fazik - 21-04-2009 10:59 PM Szykowałem się na przybycie w Bedkowskie, ale dostałem zlecenie wyjazdu do... Hiszpanii a z tamtąd trochę daleko na Jurę, bawcie się ludziska.
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 22-04-2009 06:38 AM Sokół napisał(a): Jadę w sobotę z rańca.
bardzo dobrze, chętnie poznam wirtualne dusze ... Sokół napisał(a): Piwka też chetnie się napiję.
Co do łojenia.... Kiepsko to widzę... ale zobaczymy. Może po kilku napojach... ![]()
po kilku napojach to raczej pośpiewać możesz, albo zatańczyć ... albo i to i to razem RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 22-04-2009 08:19 AM Fazik - strasznie szkoda (i fajnie Ci za razem ) - w Hiszpanii tez sa fajne miejsca do wspinu ![]() Ale jako, ze sezon sie dopiero zaczal - wiec nie jedno spotkanko w wapieniu mozna zrobic Do nastepnego wiec!! (i szerokosci 4 U na trasie )Sokol - super do zobaczenia zatem (i ja wreszcie poznam Was na zywo, bo czesc to i wirtualnie malo znam przez moja mala ostatnio bytnosc na forum.. )...jeszcze 2
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sokół - 22-04-2009 08:40 AM A w sumie.... Biorę uprząż i kask. No co, raz się nie udało, to zaraz mam się załamywać i mieć opory? Trzeba walczyć ze strachami. W najgorszym przypadku trochę się poobijam. Nie pierwszy raz i nie ostatni. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 22-04-2009 08:46 AM oo, to na powaznie bylo (sorki, ja oczywiscie nie w temacie.. ) - jasne, ze trzeba przelamywac opory, powolutku, zaczac od czegos latwiejszego i pojdzie - w kazdym razie na pewno przed napojami bedziemy walczyc po, to jak Sylwek napisal, spiew pozostanie hihiRozumiem, ze jakis locik zaliczyles? RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sokół - 22-04-2009 08:49 AM Nie, na wędkę maks 5- z samodzielnym ubezpieczaniem 4-, ale strachu się najadłem zbyt wiele. Sokoły specjalizują się w lotach, ale mają problem z lądowaniem. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 22-04-2009 09:11 AM spoko Tomek - na miejscu zobaczy sie co z Ciebie za ptaszek
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 22-04-2009 02:14 PM aha, no to kwestia obycia i czasu
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sokół - 22-04-2009 02:49 PM Dobra, spróbować można. Przyjmuję wyzwanie. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 23-04-2009 07:14 AM Czy wie kto z jurajskiej braci jak wygląda w Brandysówce zaplecze ogniskowo grillowo kiełbasiane? Acha, jeszcze jedno - masz Majka możliwośc zabezpieczenia jakiego TOPO dot. interesujących nas miejsc? RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 23-04-2009 10:49 AM Co do TOPO - spokojna Twoja rozczochrana mam przewodnik z Bedkowskiej i drukowane z netu dostepne topa innych dolinek.aktualizacja listy: (pewniak/wahacz): Sylwester Majka Asia (qmpela Majki) Edyta85 mar.an Sokół Lelko (90%) ... (to miejsce czeka na Ciebie! )Tu link do info o sprawie
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 23-04-2009 10:58 AM Napisz Majka jak z mozliwościa kiełbasianego zaogniskowania Pogadamy o "tej rozczochranej" - juz niedługo pogadamy ... RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 23-04-2009 02:49 PM A zatem mamy 2 pokoje 4osobowe (znaczy 1 caly + 3 lozka) zarezerwowane z soboty na niedziele na nazwisko Haduch Maria (jakby ktos w piatek chcial nocowac tam czy cos to moze bedzie prosciej, zeby wiedzieli ze to z tej grupy, albo jakby jeszcze ktos chetny to tez latwiej domowic miejsca w razie W);Odnosnie grillowo-ogniskowego biesiadowania - jest jak najbardziej gdzie, jest nawet w planach pieczenie ziemniakow ponoc, bo maja tam tez rozpoczeciesezonu czy cosik takie i Pan powiedzial, ze nie ma problemu - impreza bedzie, a [cytuje Pana Brandysa]: "czy rewelacja to sie okaze rano, jak sie Pani obudzi i nie bedzie pamietac wieczoru..." ..taaaa... ![]() wiec.... ..pamietajta tylko, ze w niedziele tez sie chcemy wspinac! p.s. Jesliby ktos chcial w Kraku z piatku na sobote nocowac - to macie namiary na schroniska mlodziezowe: Juvenia, przy Bloniach krakowskich: http://www.hosteljuvenia.com Oleandry, tez niedaleko Bloń (bliżej Rynku): http://www.smkraków.pl RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sokół - 23-04-2009 03:47 PM U mnie prawdopodobna zmiana planów.... Wraz z Towarzyszem Lelko być może pojawimy się już piątkowo. Jak Lelko załatwi jakieś spanie na podłodze. Ogólnie już jesteśmy ustawieni na jutro, teraz zobaczymy szczegóły... Sprawa w toku. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Lelko - 23-04-2009 05:29 PM Bilety na pociąg kupione, jutro o 9 rano jestem w Zawierciu i dalej na rowerze do doliny Będkowskiej. Tam spotkam się z Sokołem, jak sił starczy to wieczór szykuje się ciekawie
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sokół - 23-04-2009 05:36 PM Bardzo ciekawie! RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 23-04-2009 06:34 PM bravo - ładnie to urządziliście, serce smocze cieszy się
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Stasiu - 23-04-2009 07:38 PM Widzę, że w takiej obsadzie to będzie ładna masakra. . Jeszcze, że w tym czasie będę spokojnie chodził po Faterce. Żeby skałki na Jurce nie pospadały.Uczestnikom zlotu doradzam nie dać się namówić do podawaniu żywej wody Sylwestrowym sposobem: "Raz, dwa, trzy". Istny Smoczy pocałunek. Po takiej libacji, to tak maksymalnie możecie się klimbać na huśtawce ![]() Miłego wędkowania życzę.
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 23-04-2009 09:46 PM Jak spodobało Ci się moje liczenie Stasiu, to następnym razem policzymy nieco wolniej i do pięciu
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 24-04-2009 02:04 PM Niestety zmniejszyla nam sie lista o Aske... sie rozchorowala biedna i niestety nie da rady jechac z nami... ![]() aktualizacja listy: (pewniak/wahacz): Sylwester Majka Edyta85 mar.an Sokół Lelko ... (to miejsce czeka na Ciebie! )Tu link do info o sprawie ![]() ....to juz jutro!! ![]() plan czasowy (jesli jeszcze ktos z zainteresowanych tu dzis zagladnie...) - jako, ze ja samochodzik bede miec kolo 10 dopiero(moze 9:30), wiec z Kraka tak wyjade.... Jak co to mam 2 wolne miejsca; Dozobaczenia dzis w CK i jutro w skalach
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Edyta85 - 24-04-2009 02:37 PM już jutro spotkamy się w skałakach
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 26-04-2009 09:18 PM Wrocilismy wszyscy cali i zdrowi ![]() Bylo superasnie, sielankowo, przyjemnie i sympatycznie Ciesze sie, ze Was Marta, Edyta i Tomek poznalam, i Sylwek oraz Lelko - znow spotkalam Dzieki za super weekend i do nastepnego! ....a Ajka spi... ![]() Pozdrawiam cieplo! RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 26-04-2009 10:22 PM Niesamowite dwa dni, niesamowici ludzie, ciepłe skały, rozmowy i niezapomniana ściana Sokolicy przy chatce pana Brandysa ![]() .Dzięki za wspólne wspinanie, ognisko i klimat! Do następnego!!! ![]() P.S. Relacja niebawem
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sokół - 27-04-2009 04:02 AM Ja również w tym miejscu chciałem podziękować wszystkim uczestnikom. Było naprawdę fajnie. W Krakowie było super. Nigdy nie zapomnę momentu, jak na wielkim ekranie w CK Browar leciał mecz na żywo Polonia Bytom - Cracovia Kraków, i cały pub kibicował Cracovii, oprócz jednego Sokoła,,, i jak lałem krokodyle łzy, w momencie strzelenia bramki przez Bytom w przedostatniej minucie... Nie zapomnę tego miejsca nigdy. Tak, jak pubu Kulturalny, z promocją,,, Lelko, Ty wiesz co... Skałki... hmm.. po raz kolejny okazało się, że łojantem nigdy nie będę. Dłużej się wiązałem, niż byłem w skale. Ale spanie pod skałkami w słońcu to było coś. Pies Majki chyba też mnie polubił, bo wylizał mi dziób kilka razy. Lelka polubił jeszcze bardziej... ![]() Ognisko jakoś mi umknęło, ale siedzenia do drugiej w nocy i kawałów Smoka zapomnieć się nie da. Dziękuję. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 27-04-2009 07:17 AM Pozdrawiam z biura, wciągam kawę, zagryzam drożdżówką i ... łeeeee nie chce mi się tu być ... Ja równiez chcę podziekowac tym wszystkim z którymi spotkałem się w Jurze ... tym którzy nie pozwolili mi zagubić się w Kraku i w Katowicach, tym którzy mnie sierotę przygarnęli i zopiekowali się mną no i chylę czoła przed dzielnymi asekurantkami, które dały mi szansę by planować i realizować to co z przeszłości się do mnie uśmiecha ...To był dobry czas - dzieki bardzo i ... do następnego kiedyś
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Edyta85 - 27-04-2009 11:03 AM Ja również chcę wszystkim podziękować, za wspólnie spędzony czas. Z chęcią zaadoptowałabym Ajkę, rewelacyjny pies, co prawda z ADHD ale takie lubię. Mam nadzieję na powtórkę i to już całkiem niedługo
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Pablo - 27-04-2009 11:10 AM Rośnie nam "sekcja" wspinaczkowo/skałkowa fajnie, fajnie, tylko się cieszyć, może za którymś razem uda nam się dołączyć z Bogusią na takie podskałkowe ognisko
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 27-04-2009 02:01 PM Paweł, obowiązkowo!!! Poznacie Tosię, a warto ![]() ![]()
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Lelko - 27-04-2009 02:03 PM Pablo napisał(a): może za którymś razem uda nam się dołączyć z Bogusią na takie podskałkowe ognisko
Musicie przyjechać, przy takim ognisku jest niesamowity klimat... mogą się przy nim zdarzyć istne cuda RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sokół - 27-04-2009 02:55 PM Za to zaliczyliśmy brawurowe dupozjazdy na liściach i hamowanie na drzewach. To bylo coś.Ale i tak najlepsze było pakowanie roweru i całego bagażu do auta i szalona jazda do Krakowa.... i Twoje hasło Lelko... Nigdy go nie zapomnę... Sokolik ogląda schematy dróg wspinaczkowych a Lelko ujrzał to i rzecze:"te, sokół, to znajdź coś dla nas". No i poszlismy do lasu. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - paaulo - 27-04-2009 04:53 PM Sokół napisał(a): Nigdy nie zapomnę momentu, jak na wielkim ekranie w CK Browar leciał mecz na żywo Polonia Bytom - Cracovia Kraków, i cały pub kibicował Cracovii, oprócz jednego Sokoła
Tomek nachyla się i mówi: RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - dr.Etker - 27-04-2009 04:56 PM Widzę-że był to ciekawie i miło wykorzystany czas Czekam na relację i foty
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Stasiu - 27-04-2009 05:33 PM Sylwester napisał(a): (...) no i chylę czoła przed dzielnymi asekurantkami, które dały mi szansę by planować i realizować to co z przeszłości się do mnie uśmiecha ...
To był dobry czas - dzieki bardzo i ... do następnego kiedyś ![]()
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 27-04-2009 05:50 PM Słowem wyjaśnienia - niniejsza relacja będzie relacją z dnia drugiego spotkania (z niedzieli), gdyż póki co brakuje fotek z dnia pierwszego. Pierwszą brakującą część uzupełnię najprawdopodobniej jutro .....wstaliśmy więc rano. W Dolinie Będkowskiej nie było jeszcze słońca. Oświetlało ono jedynie wznoszące się ku niebu jasne, wapienne turnie, by z czasem powoli spłynąć ku dolinkom. Oporządziliśmy się nieco, po czym przyszedł czas na zaparzanie skośnookiej herbaty, tudzież kawy, no i popas śniadaniowy. Spakowaliśmy plecaki i na werandzie chatki pana Brandysa wygrzewaliśmy się w porannych promyczkach czekając, by osuszyły zaroszone po nocy skały. Sokół zmył się z samego rana, więc pozostaliśmy w składzie: Majka-Marycha, Edyta, Sylwester-Pajączek, Lelko i ja. No i przeurocza psina-Ajka [attachment=21448] [attachment=21447]Zebralismy się więc do kupy o poranku i zrobiliśmy se pamiątkowe zdjęcia [attachment=21449] [attachment=21450]Nim wyruszyliśmy pod skały, urwałyśmy się z Edytą i poszłyśmy w las (na górkę) szukać zasięgu. Nic z tego jednak nie było - pojawiał się i znikał, zatem żadnej łączności praktycznie nie nawiązałyśmy. Po powrocie z poszukiwań wyszliśmy gromadnie pod skały Cmentarzyska. Cały wapienny mur był zacieniony, słońce tam jeszcze nie dotarło i z komina, który obraliśmy sobie jako pierwszy cel, ciągnęło chłodem. Ajka tradycyjnie została przycumowana do pobliskiego drzewa, przy którym wbraw pozorom wcale sie nie nudziła. Ryła noskiem w żwirze niczym poszukiwacz trufli , turlała kamyczki, po czym próbowała je chwytać. Jej pomysłowość była bezgraniczna .Kominek nasz, zwany Suchym Kominem, został rozgromiony przez Majkę, która zamocowała nam u góry wędkę, na której kolejno właziliśmy do góry trąc plecami, posladkami i czym tylko się dało po skale . Wyglądało to mniej więcej tak: [attachment=21451][attachment=21452] (Majka)[attachment=21454][attachment=21453][attachment=21455] (Edyta) [attachment=21456][attachment=21457][attachment=21458] (ja) RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - bober37 - 27-04-2009 06:08 PM Hej, No dziewczyny pięknie spisują się na skałach, a gdzie panowie? fajnie spędzony czas, żaluję że nie moglem tam być
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - dr.Etker - 27-04-2009 06:10 PM mar.an napisał(a): Wyglądało to mniej więcej tak:
Bardzo dobrze wyglądało. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 27-04-2009 06:18 PM [attachment=21459][attachment=21460][attachment=21461] (Sylwester) A tu jedna z asekurantek [attachment=21471]Komin rewelacyjny! Zgubiłam w nim guzik od spodni ![]() ![]() Po kominie przyszedł czas na rozejrzenie się ze jeszcze jedną drogą, którą chcieliśmy zrobić. Ciężko było ją zlokalizować, bo trudność sprawiało policzenie stałych punktów. Coś niby znaleźliśmy. Sylwester na dolnej asekuracji wyrusza do góry, asekurowany przez Majkę. A my z Edytą wertujemy przewodnik. I coś tu się nie zgadza . Wyszło na to, że obitej drogi, którą własnie robił Sylwek, nie było w przewodniku . Zatem zarówno wycena trudności, jak i nazwanie bezimiennej drogi, przypadło Pajączkowi .[attachment=21481][attachment=21479]Pajęcza droga zrobiona w pięknym stylu , więc my z Edytą gramolimy się kolejno. Skała krucha, mały gzymsik do pokonania...w jakiejś 1/3 drogi mamy dość. U mnie szwankują ręce (jak to określiła Majka - "zbułoway się":hihi , Edycie nogi odmawiają posłuszeństwa.[attachment=21484] [attachment=21485] Pięknym przejściem zakańcza działanie w tym pionie Majka [attachment=21488], asekurowana przez Sylwestra[attachment=21489].
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Stasiu - 27-04-2009 06:34 PM No i co by tu powiedzieć Fajna zabawa. Dobrze, że mnie tam nie było, bo bym się w tym kominie z moim brzuchem nie zmieścił i był by ubaw. Jedynie bym się nadawał tak do trzymania sznurka . Mar.an - pisz dalej , dobrze się czyta
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - paaulo - 27-04-2009 06:49 PM Fajnie zobaczyć Was w akcji. ![]() Sylwek, jak różnica między Twoimi granitami, a mydełkiem jurajskim? RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 27-04-2009 06:56 PM Podczas gdy Majka drapie się do góry po wapiennych stopieńkach i innych formacjach, my zajadamy się przepyszną szarlotką z Majkowo-Marysinego piekarnika, poimy herbatą i robimy różne inne rzeczy .[attachment=21496] [attachment=21497]Stęskniona Ajka i jej Pani [attachment=21499]Przy pomocy przewodnika i sprawnych oczu wypatujących stałe punkty w skale, udaj się znaleźć drogę o przyjemnej nazwie Ryskowiec. Ponieważ stanowisko Ryskowca jest wspólne dla dwóch dróg, a więc idzie nieco na lewo od lini naszej drogi, istnieje mozliwość machnięcia małęgo whadła . Przypinam się więc do drzewa, by przyasekurować Sylwka, który idzie założyć wędkę[attachment=21503]. Eleganckie wejście, elegancki zjazd [attachment=21505][attachment=21504].Następna rusza Edyta, a ja dalej robię za asekurantkę ![]() ![]() . Po całym drugim dniu w skałkach ciało już odmawia posłuszeństwa. Marzymy o obiedzie .Obie przechodzimy fragment drogi, dalej się już nie chce ![]() [attachment=21507][attachment=21506] [attachment=21508][attachment=21509] Sylwek opuszczając mnie wpada na szatański pomysł - niech se Marta powisi trochę na sznurku . Dyndam więc sobie kawałek nad ziemią, a Edytka z Majką - dwie Łobuziary - przpinają mi do pasa wszystkie mozliwe woreczki z magnezja, jakie mieliśmy. Mam udawać pszczołę [attachment=21512] Po jakims czasie decydują się mnie opuścić .Majka robi całość Ryskowca[attachment=21510]. A później już zbieramy graty i powoli schodzimy w kiedynku drogi. Przed Brandysówką raczymy się herbatą tudzież piwem, wpatrujemy się w oświetloną, 70-metrową ścianę Sokolicy , debatujemy nad płcią dwóch miejscowych, umaszczonych w tygrysie prążki kotów i cieszymy się , że możemy jeszcze przez chwilę przebywać w tym pełnym magii świecie.A później pożegnanie z Majką (dwa razy ) i z Ajką.Pakujemy się do auta i jedziemy do Katowic. Sylwek namawia nas na późną kolację - pizza o 22:00!!!! ![]() Po kolacji odwozimy z Edytą Pajączka na autobus, po czym wracamy do chaty. Kończy się na tym, że idziemy spać grubo po północy, a rannym świtem pobudka - Edytka na pociąg, a ja do pracy.... ....to były piękne dwa dni . Dziękuję .P.S. O pierwszym - obfitującym w wydarzenia i teksty godne uwiecznienia dniu - jutro. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 27-04-2009 07:00 PM Jaka jest różnica pytasz Paweł, ano taka, że u mnie /w granitach/ nie jest tak krucho, skała jest cierna, a więc chropowata, buty siadają na tarcie i można nawet z prawie pionowych płaszczyzn wychodzić na nogach, nadto erozja inaczej rzeźbi ściany, bo generalnie zamiast otworków, dziurek, popękań i sypiącego się wapienia są rysy i pęknięcia, pionowe i poziome, są listwy, płetwy, to coś całkiem innego - inna bajka, ale to dobrze, że są różne formacja inaczej rzeźbione i nie pozwalające na wspinaczą nudę ... Pisz Marta - bardzo ładnie zaczęłaś, więc do roboty ... RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Stasiu - 27-04-2009 07:05 PM mar.an napisał(a): Podczas gdy Majka drapie się do góry po wapiennych stopieńkach i innych formacjach, my zajadamy się przepyszną szarlotką z Majkowo-Marysinego piekarnika, poimy herbatą i robimy różne inne rzeczy
.
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - magda.s.77 - 27-04-2009 07:08 PM GŚ-owe babeczki pokazały klasę, no i wśród nich oczywiście smoczy rodzynek. Bardzo pozytywny weekend. Jak widać zgrana z Was ekipa, życzę więc więcej takich skałkowych wspólnych wypraw. Ajka po prostu cudna. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 27-04-2009 07:13 PM Stasiu, jak się spotkamy na jakichś kopczykach to herbata i szrlotka będą obowiązkowo! ![]() Zapomniałam dodać - Lelko oddalił się w międzyczasie na swym objuczonym rowerze. Zuch-chłopak, pognał swoim wehikułem do Krakowa, zahaczając po drodze o Ojców i tamtejsze skalne rejony . Ponoć dziś Go nogi rwą na szystkie strony, ale przejażdżki na rowerze nie odpuścił sobie dziś po południu ![]() I jeszcze jedno małe sprostowanie - wszystkie powyższe zdjęcia pochodzą z Pajęczo-Smoczego aparatu, autorstwo - mieszane .
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 27-04-2009 07:18 PM magda.d.77 napisał(a): GŚ-owe babeczki pokazały klasę, no i wśród nich oczywiście smoczy rodzynek. Bardzo pozytywny weekend. Jak widać zgrana z Was ekipa, życzę więc więcej takich skałkowych wspólnych wypraw.
Ajka po prostu cudna.
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Pablo - 27-04-2009 07:23 PM chyba się powtarzam ale... przeczytałem fajną relację i ciesze się, że się Wam tak dobrze ułożyło spotkanie w skale
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Anna - 27-04-2009 07:31 PM Fajnie,że weekend w pionowym świecie udał się tak wybornie.Sporo czasu spędziliście na linach Czytając relację widać,że niezłą gimnastykę mieliście i zaprawę na następne spotkania w ściankach-pozazdrościć kondycji i wytrzymałości
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 27-04-2009 07:41 PM Stasiu napisał(a): Ja nie wiem, jak ten Sylwester to robi, że wciąż ma szczęście na dzielne (tylko...?) asekurantki.
![]() ![]()
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Lelko - 27-04-2009 10:40 PM Niezła relacja Marta, sam byłem ciekawy jak Wam minął drugi dzień łojenia skałek. Dla mnie była to głównie rowerowa wycieczka, w czasie której miałem okazję spotkać się z forumową ekipą ![]() Wyglądało to w ten sposób, że w czwartek rano objuczony w potężne bagaże wyruszyłem pociągiem do Zawiercia, skąd na rowerze dojechałem do Bzowa i dalej podążałem już jurajskim szlakiem rowerowym orlich gniazd. Przejeżdżając przez urocze okolice Ogrodzieńca, wdrapując się na niesamowite ruiny zamku w Smoleniu, walcząc z piaskowymi drogami przed Olkuszem dotarłem do trasy przelotowej na Kraków. Mocno spóźniony (dzień wcześniej umówiłem się z Sokołem na spotkanie w dolinie Będkowskiej skąd razem mieliśmy wyruszyć do Krakowa) zdecydowałem się zaryzykować dalszą jazdę tą ruchliwą drogą przy której często nie ma nawet pobocza. Taka jazda do najprzyjemniejszych nie należy, na szczęście Tomek nie czekając wyruszył w moim kierunku i zabrał mnie wraz z rowerem drogi wprost do królewskiego miasta, gdzie wcześniej mieliśmy zamówiony nocleg. A tam... najprzyjemniejsza część wieczoru: Posiłek na starówce, tak na sucho - więc trzeba było szybko czymś popić, w tym wypadku nieoceniona stała się promocja w "Kulturalnym" browar + kielonek wiśniówki za piątaka. Stamtąd przenieśliśmy się do CK, czyli na krakowskie spotkanie forumowe Wieczór minął w świetnej atmosferze, a powrót z miasta do kwatery nie mógł przysporzyć żadnych problemów, naturalny GPS u Sokołów w każdych warunkach działa bezbłędnie [attachment=21534][attachment=21535][attachment=21536][attachment=21537][attachment=21538][attachment=21539][attachment=21540] RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Lelko - 27-04-2009 10:42 PM [attachment=21541][attachment=21542][attachment=21543][attachment=21544] RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Lelko - 27-04-2009 10:54 PM Z rana pewni trzeźwości naszych umysłów jako pierwsi dotarliśmy do Brandysówki.... dalszą część relacji z tego dnia jest na barkach Marty z pewnościa podoła temu zadaniu.Ja tylko dodam, że po południu zrobiłem sobie małą wycieczkę min wzdłuż doliny Będkowskiej, doliny Kluczwody obok jaskini Mamutowej i przez Bolechowice RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Lelko - 27-04-2009 11:21 PM Ostatni dzień, niedziela Od rana pakowanie, wspólne zdjęcia i pożegnanie przy skałce na której przygotowywali się do wspinaczki Sylwester, Edyta, Majka i Marta. Ich czekała całodzienna wspinaczka a mnie dłuższa trasa rowerowa ![]() Trochę na około niebieskim, zielonym, niebieskim szlakiem rowerowym dojechałem do Jarzmanowic i dalej szosą do niezwykle uroczego ale oblężonego przez ludzi Ojcowskiego Parku Narodowego. Następnym przystankiem był Kraków skąd pociągiem wróciłem do Łodzi [attachment=21546][attachment=21547][attachment=21548][attachment=21549][attachment=21550][attachment=21551][attachment=21552] Nie opuściłem jednak jury krakowsko-częstochowskiej na długo ![]() Jutro tam wracam !!!!Jak by co to we wtorek po południu i środę będzie można spotkać mnie w okolicy Rzędkowic
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Edyta85 - 28-04-2009 11:13 AM Sylwester napisał(a): Stasiu napisał(a): Ja nie wiem, jak ten Sylwester to robi, że wciąż ma szczęście na dzielne (tylko...?) asekurantki.
![]() ![]()
naprawdę nie wiesz tego Stasiu, nie wierzę ... no niech będzie zdradzę Ci tajemnice, wokół mnie są te piękne dworki, bo ja
taaa, królem który zmienił ducha dolinki w wodę RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 28-04-2009 12:23 PM Edyta85 napisał(a): Jak się tylko uda to z przyjemnością poziedzam granitowe skały
![]()
Z WIELKĄ przyjemnością wybierzemy się na Smocze granity Edyta85 napisał(a): Martuś a tak w ogóle to dzięki za nocleg i grzane winko wieczorem
![]()
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - paaulo - 28-04-2009 12:40 PM Lelko widzę, że spodobała Ci się rowerowa Jura. ![]() Wygrałeś tą butelkę? ; ) Edyta, Marta, Majka - dzielnie reprezentowałyście forum.
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 28-04-2009 03:30 PM taaa, bo ja to z kosmosu jestem ... RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 28-04-2009 06:54 PM Zacznijmy zatem od początku... ![]() ....w piątek późnym wieczorem przyjeżdża do mnie Edyta. Oczywiście spać wcześniej nie poszłyśmy . Rano pobudka, kawka, śniadanko, pakowanie gratów, zakupy i w drogę na Kraków .Wiemy już, że na miejscu są Lelko i Sokół. Po drodze kontaktujemy się z Majką, która też niebawem wyruszy w drogę. Do Brandysówki zajeżdżamy koło 10:00. Miłe powitanie Smoka, taki mniej więcej dialog:Sylwek -"Kim jesteście?", ja - "Nie poznajesz mnie po rudych włosach?":hihi: . Zaczęło się ciekawie .Rozlokowujemy się w naszej izbie, przepakowujemy plecaki i na werandzie oczekujemy przyjazdu Majki, która pojawia się po pewnym czasie wraz z Ajką . Zbieramy się wszyscy i idziemy pod dość pokaźnych rozmiarów skałę, zwaną Dupą Słonia .Zdejmujemy kamaszki i na bosaka łazimy po trawce - ale przyjemność!!! , szukając sobie miejsca na "obóz";). Pełno ludzisków siedzi w skale, pod skałą koczuje nie mniej. Znajdujemy sobie miejsce. Trochę zabawy z Ajką, która nadpobudliwie reaguje na wszystko, co sie rusza . Trochę leżakowania na trawce.[attachment=21577] [attachment=21576] [attachment=21575]Sylwek znalazł jakąś drogę w skale. Zaczyna się zabawa z dolną asekuracją, by założyć jakąś wędkę[attachment=21578][attachment=21579]. Skała wyślizgana jak mydło ,z którym poradzili sobie Majka i Sylwek, my wymiękłyśmy (a raczej zjechałysmy - jak to na mydle bywa).Przenosimy się w inne miejsce - pod Cmentarzysko skąpane w popołudniowym słońcu, na które następnego dnia wrócimy jeszcze. Przyjemnie tu i mniej ludzi. No i droga zacna - Droga Piotrusia P.. Najpierw idzie Sylwek na dolnej.[attachment=21580] [attachment=21581]. Zawiesza nam powróz odgórny. Teraz moja kolej[attachment=21582] i udało się wleźć na samą górę . Później działa Edyta robiąc część drogi[attachment=21583] [attachment=21584].A na koniec Majka daje pokaz klasy skalnej ![]() [attachment=21585][attachment=21586]
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 28-04-2009 07:22 PM ...i jeszcze Majka[attachment=21587]. A na asekuracji Pajączek[attachment=21588]. Mnie i Edytę wzięło na robienie fotek, toteż dorwałysmy się do aparatów Lelka i Sylwestra i pstrykałysmy na wszystkie strony ![]() [attachment=21589] [attachment=21590]Po zrobieniu Drogi Piotrusia P. przemieszczamy się o kilka kroków pod Pół Komina. Jako pierwszy idzie niezmiennie nasz Przodowy - Pająk [attachment=21591], później fragment drogi robi Edyta, później ja - też część[attachment=21592], a na piękne zakończenie - Majka. W międzyczasie przybywa Lelko, który włóczył się gdzies po lasach na rowerze (nie dostarczył mi fotograficznej dokumentacji swojego przybycia, którą skrupulatnie robiłam), przybywają też z Krakowa Sokół wraz ze Śnieżką, tyle że Sokół przepada gdzies z Lelkiem, natomiast Śnieżka towarzyszy nam przez kilka chwil pod skałą [attachment=21593].Koło godziny 17-18 zbieramy się do chałupy, tzn. na ognisko .Zaczyna się pieczenie kiełbasek, gotowanie wina na ogniu, strzelają zawleczki od puszek z napojem turystycznym. Dużo nas tam - zebrało się całe towarzycho z Brandysówki [attachment=21594][attachment=21595][attachment=21596]Sylwek nam dogadza - dostajemy pieczone jadło do ręki . Przy ogniu jest gwarno i atmosfera radosna. Nagle, gdy tak siedzimy sobie rozmawiając i racząc się grzańcem, przewija się gdzieś pod nogami jakiec dziwne cuś - normalnie spłaszczony piesek!!!!Piesek, zwany Tosią, staje sie gwiazdą wieczoru [attachment=21598] [attachment=21597]Pojawia się tam, gdzie jest jedzenie. Jest tak mięciutki (wyrośnięta świnka morska?![]() ), że postanawiam go zabrać ze sobą do śpiwora - do grzania stóp, toteż pertraktuję z właścicielem długo i zawzięcie, by mi "wypożyczył" zwierzątko. Ten jednak próbuje mnie odwieść od pomysłu szkalując charakterek Tosi - która końcem końców i tak poczłapała za mną do pokoju.W tak rozchichotane i hałaśliwe towarzystwo wkracza w pewnym momencie pan Brandys. W ręce trzyma wieeeelki słoik, w drugiej małą szklaną miarkę, do której zaczyna nalewać dziwnej cieczy ze słoika. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 28-04-2009 07:36 PM Ponoć jest to brandysowy bimber, zwany "duchem dolinki"[attachment=21599][attachment=21600]. Ludziska biorą ten specyfik i piją, później Brandys nalewa dla siebie i...kląć zaczyna po wypicie . Się okazało, że zamiast bimbru w słoiku była woda :hihi: . Ktoś opróżnił słoik i dla niepoznaki uzupełnił go wodą, co pan Brandys rozżalonym głosem kwituje: "Odwrotnie niż Jezus - zamiast wodę w wino, to bimber w wodę zamienił":hihi:.Po tych słowach odmaszerował do chatki z trefnym słoikiem, a za czas jakis pojawił się z nieco mniejszym - z właściwą już zawartością .Bawiliśmy się tam przednio do późnego wieczora. Na niebie gwiazd multum, Wielki Wóz i inne formacje świeciły wyjątkowo. A ja po raz pierwszy w życiu zostałam nazwana Świtezianką ![]() - do dzis nie wiem dlaczego.W kwaterze naszej też się działo do drugiej w nocy - słuchaliśmy Smoczej muzyki, kawałów, rozmów i śmiechu było co nie miara , do czasu gdy...na podłogę wylazło wielkie, włochate bydlę - tarantula jakas czy co . Sylwester (w końcu też Pająk) postanowił się z nią rozmówić. Wyskoczył do pająka na bosaka, pogonił go pod łóżko - wychodząc z założenia, że swój swemu krzywdy nie zrobi . Salwy śmiechu grzmiały, a tymczasem pojedyncze sztuki zasypiały sobie smacznie, zmęczone zdrowo i oczekujące następnego wspólnego dnia w skałkach...Dzięki Wam za rewelacyjnie spędzony weekend, w pięknej scenerii, na dającej radość aktywności, no i oczywiście w super Towarzystwie .
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - dr.Etker - 28-04-2009 07:46 PM mar.an napisał(a): Bawiliśmy się tam przednio do późnego wieczora.
Noooo-atmosfera jak na Camp 4. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 28-04-2009 08:23 PM Dzięki Marta, bardzo akuratnie to wszystko opisałaś, choć skromnie pominęłaś /a nie musiałaś/ jak skutecznie mnie wyłapałaś ... dzięki bardzo ![]() Pozwolę sobie jeszcze napisać o naszych milusińskich : [attachment=21601][attachment=21602][attachment=21603][attachment=21604][attachment=21605] i o dobrej duszy, która się mną wymiennie z Bartkiem opiekowała w Kraku:[attachment=21606] RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Stasiu - 28-04-2009 08:24 PM Sylwester napisał(a): taaa, bo ja to z kosmosu jestem ...
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sokół - 28-04-2009 09:16 PM Ja zawsze gdzieś przepadam i to jest moja cecha rozpoznawcza. Skąd wiesz, że impreza trwała do 2 w nocy, jak z Edyta spałyscie od 22? Kontrwywiad?
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - mar.an - 28-04-2009 09:54 PM Tak się składa, że też mam zegarek. I uszy. RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Snieshka - 28-04-2009 09:55 PM mimo tego, ze byłam w dolince tylko pare godzin, to spedziłam ten czas bardzo milo, z wyjatkiem incydentu zgubienia okularów ![]() Jak widac dorobilam sie jedej fotki z dolinki ![]() Szkoda, ze nie moglam zostać na noc, ale wierze, że nastepnym razem sobie odbije! a zeby nie było,to jak zdążę jutro, to też wrzucę buzie naszych Forumowiczy ![]() Kiedy oni w niedziele łoili ile mogli, ja sobie wedrowałam gorczańskimi szlakami - też było pięknie! A Kasi i Pawłowi szczerze gratuluje!!!!( nie wiem czy sie ostatnia dowiedzialam )
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - tomtur - 28-04-2009 10:21 PM Jeśli 4 fota Smoka jest ta nowina to niestety śnieżka nie ty ostatnia ![]()
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 29-04-2009 10:02 AM Juz wszystko wiem Dol. Bedkowska przezyla w przeciagu ostatniego roku znaczny renesans Prowadzono b. duzo prac ekiperskich. Owa NN droga na Prawym Cmentarzysku to Wieczne Odpoczywanie V+ (2008 - A. Skwirczynski, W. Wywial) , ponadto jak juz Marta pisala na Prawym cCmentarzysku robilismy Ryskowiec V, Szeroki Komin IV+, w Cyrku Cmentarzyska Pol Komina V, Droga Piotrusia P. V- i na Dupie Slonia Suchy Komin V+.Bylo super!! jeszcze raz Wam dziekuje za ten weekendzik i....do nastepnego ![]() p.s. ja tez poprosze linka do fot!!!!
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Sylwester - 29-04-2009 10:33 AM marycha napisał(a): Juz wszystko wiem
Owa NN droga na Prawym Cmentarzysku to Wieczne Odpoczywanie V+ (2008 - A. Skwirczynski, W. Wywial)
hehe, tak własnie tą trudność wyceniłem, choc co do nazwy to raczej sugerowałem nieco bardziej proktologiczną marycha napisał(a): ja tez poprosze linka do fot!!!!
[/size]
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - marycha - 29-04-2009 10:46 AM Sylwester napisał(a): marycha napisał(a): Juz wszystko wiem
Owa NN droga na Prawym Cmentarzysku to Wieczne Odpoczywanie V+ (2008 - A. Skwirczynski, W. Wywial)
hehe, tak własnie tą trudność wyceniłem, choc co do nazwy to raczej sugerowałem nieco bardziej proktologiczną
ano, ja tez tak wlasnie myslalam Sylwester napisał(a): marycha napisał(a): ja tez poprosze linka do fot!!!!
[/size]
jak nie dostanbiesz od Ma.ran, Edyty, lub Sokoła, to wyślę co trzeba popołudniem
oki RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Edyta85 - 29-04-2009 11:03 AM poszło
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - unknownman - 29-04-2009 11:08 AM Piękna relacja, widać że Wam się wyjazd udał ![]() A obydwa psiaki są po prostu świetne, każdy ma swój urok i od razu budzi uśmiech na twarzy
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Fazik - 09-05-2009 10:17 AM Wiedziałem zakładając temat że spotkanie jeśli dojdzie do skutku będzie nader udane i nie myliłem się, Ja tymczasem zwiedzałem nadwodne okolice zatoki Biskajskiej i nie byłbym sobą nie włażąc na najwyższe wzniesienie w okolicy parkingu na którym stałem skałek też trochę było:P.s. Gratulacje Paaulo i Kaśka jeśli to to o czym myślę
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Agnieszka.S - 09-05-2009 03:50 PM Ale sobie poczytałam o Waszych skałkowych przygodach-super Miło ogląda się pionowy świat i wplątaną w niego ekipę GŚ![]() Fazik-fantastyczny jesteś na tych fotach z okolic Zatoki Biskajskiej-zdj. nr 3 rewelacja Oj nosi Cię po świecie, nosi..Fajnie
RE: Grawitacja.... znaczy spotkanie na wapieniu Jurajskim 2009 - Stasiu - 09-05-2009 04:18 PM No jasne, Fazik sobie wymienił kopczyki za fale oceanu. Jeszcze się zaloguje na necik jakichś oceanofilów i będzie po Fazikowi na GŚ.
|