![]() |
|
Perć Aniołów i Diabła - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Planowane wyprawy, wieści z gór, relacje tematyczne (/forumdisplay.php?fid=5) +--- Temat: Perć Aniołów i Diabła (/showthread.php?tid=126) |
Perć Aniołów i Diabła - BusterFM - 04-11-2006 02:25 AM Są tacy, którzy przez całe swoje długie życie nigdy nie dowiadują się czym ono właściwie może być. Nawet nie zbliżają się do granicy, która mogłaby zmienić wszystko czego do tej chwili doświadczyli w nicość. Są też tacy, którzy gonią za tą granicą tak długo, aż ich pochłania bez reszty, bez opamiętania. Ci pierwsi przychodzą, posiedzą i powoli, ostrożnie znikają w czeluści cywilizacji, która ich stworzyła. O właśnie czwórka powoli opuszcza gniazdko spokoju. Ci drudzy są pewni siebie i tego co za chwilę może się wydarzyć. Zawsze szybko, w pośpiechu, a właściwie w chaosie, biegną dalej... No właśnie. Już ich nie widać, jeszcze trochę tylko słychać. Jest też i trzecia grupa. Od razu rzucają się w oczy swoim archaicznym wyglądem i ubiorem. Często leciwi z pooranymi twarzami. Zabawiają nie dłużej niż trzy kwadranse, podczas których odprawiają swój rytuał, a potem podążają w tylko im znanym kierunku. Zobaczcie jak para właśnie znika za rogiem. W końcu czwarta grupa. Można ich spotkać wcześnie rano lub późnym popołudniem. Czasem w ogóle nie zaglądają. Nie wyróżniają się niczym. Ot zwykli ludzie przemykający spokojnym krokiem po butelkę wody. Są tu krótko, często samotnie. Siedzą kilka chwil, czasem zapalą papierosa, wysuszą koszulę i niby leniwie... zwolna... odchodzą. Oto krótka etiudka, epizod, stopklatka, chwila nie warta uwiecznienia. Gdy tylko zechcemy tysiące takich dostrzeżemy codziennie na naszej drodze. Czy jest jednak coś tak silnego, co może ich połączyć? Skierować w ten sam punkt, to samo miejsce, w tym samym czasie? Czy może skrzyżować ich losy w ciągu najbliższych godzin i diametralnie zmienić wszystko w ich życiu? Nasi bohaterowie już za chwilę dowiedzą się o sobie rzeczy, które nawet im się nie śniły, staną przed wyborem, którego nigdy wcześniej nie musieli dokonywać, spotkają na swojej drodze....... Ale nie uprzedzajmy faktów. Zbierajmy się żeby się nie spóźnić. Czas zaczął odliczanie. CDN RE: Perć Aniołów i Diabła - Fazik - 04-11-2006 01:31 PM Czekanie jest najgorsze... tik-tak, tik-tak, tik-tak... aż w uszach dzwoni... RE: Perć Aniołów i Diabła - Halska - 04-11-2006 03:22 PM No nieźle się zaczęło. . . Buster dawaj ciąg dalszy :-) RE: Perć Aniołów i Diabła - BusterFM - 04-11-2006 10:11 PM Moment. ![]() Muszę wątki poustawiać
RE: Perć Aniołów i Diabła - Fazik - 05-11-2006 10:54 AM Buster, ja niestrawności dostanę!!!
RE: Perć Aniołów i Diabła - KaRoLiNa :) - 05-11-2006 12:09 PM ...Cicho wszędzie, głucho wszędzie, Buster!!Co tam dalej będzie? Co tam będzie? Czekamy na ciąg dalszy
RE: Perć Aniołów i Diabła - Fazik - 05-11-2006 07:11 PM Napięcie rośnie... Jak mi spali kompa to co?? ![]() ZLITUJ SIĘ Buster!!!
RE: Perć Aniołów i Diabła - Montenegro - 06-11-2006 07:50 AM BusterFM Tak jak to śpiewa Dj Alligator: davaj davaj... /ciąg dalszy/
RE: Perć Aniołów i Diabła - fasmac - 06-11-2006 08:16 AM Zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję, że nie wpadłeś na pomysł aby emitować kolejne odcinki tygodniowo. Czekam z niecierpliwością. RE: Perć Aniołów i Diabła - Sylwester - 06-11-2006 08:52 AM kolejny odcinek dostaniesz ... na gwiazdke, Buster FM to mistrz napięcia, choć nie elektryk RE: Perć Aniołów i Diabła - Olka - 06-11-2006 12:21 PM Kurcze Busterku myślałam, ze chociaż tu zapodałeś coś więcej
RE: Perć Aniołów i Diabła - Fazik - 06-11-2006 04:11 PM Kurcze, Bustera musi bawić fakt budowania takiego gigantycznego napięcia wokół swojej opowieści i to na dwóch forach jak się zorientowałem, jaka ogromna liczba osób czeka na kolejne odcinki powieści, mógłbyś zbić majątek jak J.K. Rowling z Poterem... "Premiera kolejnego odcinka o godzinie 00:01 dnia..., Dostęp do urywków przed publikacją całości przez wysłanie SMSa specjalnego na numer 99999..." Pozdrawiam.
RE: Perć Aniołów i Diabła - fasmac - 10-11-2006 08:50 AM Mam pomysł. Jeśli sami zaczniemy dopisywać dalszą część tej historii to może Buster się przestraszy i w końcu dopisze coś. Co wy na to??? Ja proponuję aby punkt w którm spotkają się bohaterowie, to powiedzmy niech będzie, hm ....................?? O pamiętam taki stary popularny bar mleczny na dworcu autobusowym w Krakowie. Kto następny coś doda??? Spróbujmy sprowokować Bustera RE: Perć Aniołów i Diabła - KaRoLiNa :) - 10-11-2006 02:52 PM Dobry pomysł fasmac No to tak:Nasi bohaterowie, spotkają się w starym popularnym barze mlecznym na dworcu autobusowym w Krakowie.BusterFM napisał(a):
Oto krótka etiudka, epizod, stopklatka, chwila nie warta uwiecznienia. Gdy tylko zechcemy tysiące takich dostrzeżemy codziennie na naszej drodze.
Czy jest jednak coś tak silnego, co może ich połączyć? Skierować w ten sam punkt, to samo miejsce, w tym samym czasie? Czy może skrzyżować ich losy w ciągu najbliższych godzin i diametralnie zmienić wszystko w ich życiu? Nasi bohaterowie już za chwilę dowiedzą się o sobie rzeczy, które nawet im się nie śniły, staną przed wyborem, którego nigdy wcześniej nie musieli dokonywać, spotkają na swojej drodze....... Ale nie uprzedzajmy faktów. Zbierajmy się żeby się nie spóźnić. Czas zaczął odliczanie.
RE: Perć Aniołów i Diabła - spoko - 10-11-2006 04:44 PM A ja myśle ,że to będzie o Orlej Perci .A Buster gdzieś pewnie ładuje swoje akumulatory na szlaku.No coż,poczekajmy do wiosny .( zkażdą wiosną wena rosną) .Więc i u Bustera też.
RE: Perć Aniołów i Diabła - BusterFM - 05-05-2007 01:10 AM Ano bardzo przepraszam, ze mnie nie bylo z dalszym ciagiem tak dlugo. Wiele by opowiadac czemu ![]() Historia wcale nie umarla, a nawet przeksztalcila sie w scenariusz dokumentu, ktory niebawem bede realizowac. Dopracowuje watki do konca. ![]() Śmierć w górach nie jest niczym nowym. Wkraczamy w ich świat i musimy zawsze pamiętać, że to My jesteśmy tam gośćmi, którzy muszą się dostosowywać do panujących praw. Czy tu pojawi się nie wiem pewnie nie. Przynajmniej mam taką nadzieję ![]() W najbliższym czasie pociągnę opowieść dalej. BusterFM RE: Perć Aniołów i Diabła - dr.Etker - 05-05-2007 07:42 AM BusterFM napisał(a): W najbliższym czasie pociągnę opowieść dalej.
BusterFM
No to czekamy.Dobrze Cię widzieć.
RE: Perć Aniołów i Diabła - Gandzia1 - 05-05-2007 08:24 AM BusterFM no co jest -śpisz? RE: Perć Aniołów i Diabła - fasmac - 05-05-2007 09:26 AM Kurcze Buster fajnie, że jesteś. Czekamy w takim razie z niecierpliwością. Pozdrawiam RE: Perć Aniołów i Diabła - Fazik - 05-05-2007 10:19 AM Buster!!!! TY ŻYJESZ!!!! Jak fajnie, witaj chłopie, miło cię powitać po przerwie, widać miałeś powody. Witaj!! RE: Perć Aniołów i Diabła - Pedro - 05-05-2007 10:42 AM Buster! Ale się cieszę że wróciłeś! No teraz to faktycznie czekać na ciąg dalszy niedokończonej historii. RE: Perć Aniołów i Diabła - BusterFM - 05-05-2007 04:13 PM No dzieki wielkie za takie powitanie ![]() Aż mi głupio okrutnie, że dłuższą chwilę mnie nie było I to na powiażnie mówię (
RE: Perć Aniołów i Diabła - Pedro - 05-05-2007 04:15 PM No to teraz masz dużo do nadrobienia na forum, a troszkę się działo
RE: Perć Aniołów i Diabła - BusterFM - 08-05-2007 01:37 AM Trochę nadrobiłem ale jeszcze ze dwa dni czytania mi zostały jak nic
RE: Perć Aniołów i Diabła - BusterFM - 28-02-2009 11:59 PM ROZDZIAŁ 2 Siedział na małym wypłaszczeniu. Na wprost gdzieś w cieniu ściany, woda powolutku i metodycznie rzeźbiła swe dzieło. To niesprawiedliwe pomyślał. Kropla spada na moment na granit, odbija się od niego i leci dalej w otchłań, nie widząc nawet swego dzieła. Szybko, w pośpiechu, bez emocji. Nawet nie wiadomo czy wie po co robi, to co robi. To ciekawe... Jeśli nie wie to jest szczęściarą czy tragicznym epizodem? A jeśli wie, to jest szczęśliwa ze swej trasy i pracy czy wręcz ogarnia ja frustracja gdyż nigdy nie dowie się co udało jej się stworzyć? A może ten widok nie ma znaczenia? Z tych egzystencjonalnych rozmyślań wyrwały go głosy dochodzące z przeciwleglej strony doliny. Spojrzał w lewo. Jeszcze chwilę temu widział całą grań. Teraz mgła zaczęła swoją podróż pod górę oblepiając każdą wolną przestrzeń swym lepkim spoiwem. Zwróciła się też na moment w jego stronę. Niedobrze. Zamknie mu możliwość obserwacji postaci, na które czekał. A to był kiepski pomysł. Głosy zdradzały, że czterej bohaterowie właśnie zaczęli piąć się pod górę wielkim żlebem. Żlebem, który kilkanaście lat temu przeżył największy obryw ostatnich czasów. Tu znów pojawiły się rozmyślania. Nawet obryw się zmieniał. Upodobnił się już do otoczenia, a jego biało czerwonawa wielka rana zaczęła się zabliźniać. Szkoda że tego nie widział. Spod samego Wierchu pod Fajki, niemal do tafli Czarnego Stawu. Wielka moc kilkanaści sekund i ślad na 100 lat. Taka rana wyrwała by z człowieka wielki krzyk. Tymczasem Fajki stały spokojnie - przyjmowały to z milczącą pokorą. Hałas przyspieszonych porwanych strzępów rozmów pędzących pod górę zdradzał, że ich głowy zaprzątnięte sa zupełnie innymi sprawami. Przemykali tuż obok wspomnianego urwiska lecz nawet go nie zauważyli. Zapewne nawet nie wiedzieli że tam jest i patrzy. Ba przecież sterta kamieni nie patrzy! W szybkim tempie zbliżali się do trawersu. ROZDZIAŁ 3 Szli powoli i mozolnie. Gdzieś od 15 minut obchodzili Czarny Staw. Byli tu już kilkadziesiąt razy ale zawsze otoczenie robiło na nich wrażenie. Wschodnia ściana Kościelca ze swą 550 metrową zerwą prezentuje się tu nader okazale. Martwiła ich tylko wzrastająca znikąd mgła, która od lewej powoli zbliżała się do nich nieubłaganie. Stanęli na chwilę. W ruch poszedł stary aparat. Od razu było widać, że pamiętał najdawniejsze niemal czasy. Kiedy on fotografował, ona przystanęła tuż za nim i przyglądała się jak próbuje złapać ulotny moment w jak najlepszej ekspozycji. Zawsze bawiła ją ta celebracja ujęcia. Tak jakby Kościelec miał jutro zniknąć i właśnie ten moment był ostatnim tchnieniem bez odwrotu. Kłócili się z resztą o to wiele razy. Ale zawsze chętnie wracali oboje do dziesiątek fotografii niemal z tego samego miejsca. Każda inna, niepowtarzalna dawała im do zrozumienia, że nic nie powtarza się dwa razy. Z oddali gdzieś z pańszczyckiego żlebu docierały do nich wrzaski czterech młodych "biegaczy" - jak ich określali, którzy niemal pędem minęli ich na początku zakosów na morenie ograniczającej Czarnemu Stawowi mozliwość rozpłynięcia się po dnie doliny. Czy my robiliśmy podobnie? - zapytał chowając aparat. CDN RE: Perć Aniołów i Diabła - Edyta85 - 01-03-2009 10:39 AM Buster masz talent to trzeba przyznać. tylko nie zostawiaj znowu tej opowieści nie dokończonej przez bardzo długi czas, jak to uczyniłeś z początkiem. Pozostaje przez to niedosyt RE: Perć Aniołów i Diabła - Agnieszka.S - 01-03-2009 10:57 AM Edyta85 napisał(a): Buster masz talent to trzeba przyznać. tylko nie zostawiaj znowu tej opowieści nie dokończonej przez bardzo długi czas, jak to uczyniłeś z początkiem. Pozostaje przez to niedosyt
RE: Perć Aniołów i Diabła - BusterFM - 01-03-2009 12:27 PM Dzieki, dzieki. Choc nadal uwazam ze pisarskiego talentu to nie mam Zdecydowanie lepiej robie filmy![]() Ciag dalszy moze nawet dzis jak zdaze. |